Agorafobia - lęk przed otwartą przestrzenią i tłumem

AgorafobiaBoimy się wielu rzeczy: ciemności, pająków, wody, burzy, samotności, choroby, śmierci… Czasem nasza obawa jest uzasadniona, czasem nie. Jeśli lęk jest irracjonalny ale dotyczy konkretnej rzeczy, osoby lub sytuacji, mówimy o fobii. Istnieje wiele rodzajów tego zaburzenia nerwicowego. Jednym z nich jest agorafobia, czyli lęk przed przebywaniem na otwartej przestrzeni oraz w tłumie. Dotyka około 5% osób dorosłych.

Kilka słów o agorafobii

Agorafobia jest często występującym rodzajem fobii, czyli zaburzeniem nerwicowym, polegającym na odczuwaniu lęku przed przebywaniem na otwartej przestrzeni oraz w tłumie, np. na placu, koncercie, łące, polu, itp. O agorafobii mówimy również w sytuacji lęku przed wychodzeniem z domu, udaniem się do sklepu czy innego miejsca publicznego. Uczucie lęku obejmuje strach przed przebywaniem w miejscach nieznanych, potencjalnie wrogich. Osoba, cierpiąca na agorafobię odczuwa też lęk przed podróżowaniem w samotności. Obawia się ona, że podczas wyjścia czy wyjazdu coś się wydarzy i nikt nie udzieli jej pomocy. Nie jest to więc lęk jedynie przed przestrzenią czy tłumem ale również tym, co może się w tych miejscach i sytuacjach wydarzyć. Osoba chora traci w nich niejako kontrolę nad sobą i stąd bierze się jej lęk. Agorafobia rozwija się zwykle u osób młodych, od 20 do 40 roku życia, częściej dotyka kobiet.

Odwrotnością agorafobii jest klaustrofobia, czyli lęk przed przebywaniem w zamkniętych pomieszczeniach, np. w ciasnych pokojach, windach, wagonach kolejowych czy metrze. Lęk ten podyktowany jest obawą przed brakiem możliwości wyjścia lub przed utknięciem.

Lęk w agorafobii

Lęk osoby cierpiącej na agorafobię nie jest zwyczajnym lękiem. Aby można było mówić o agorafobii, uczucie to musi spełniać kilka wymagań:

  1. Występuje, gdy ewaluacja z określonego miejsca jest utrudniona, na przykład miejsce jest rozległe, znajduje się tam niewiele osób lub wręcz przeciwnie: znajdujemy się w tłumie.
  2. Lęk nie wynika z innych schorzeń oraz bólu somatycznego.
  3. Osoba wyraźnie unika konkretnych sytuacji, które lęk potęgują.

Przyczyny agorafobii

Nie są znane przyczyny agorafobii. Przyjmuje się, że może się ona rozwinąć po silnym stresie czy wydarzeniu traumatycznym, na przykład wypadku komunikacyjnym, śmierć bliskiej osoby lub poważna choroba. Czynnikami predysponującymi są kwestie genetyczne, w tym występowanie agorafobii wśród najbliższych.

Objawy agorafobii

Osiowym objawem agorafobii jest silny lęk przed przebywaniem na otwartej przestrzeni gdzie jest niewiele osób lub tłum. Osoba chora czuje paniczny strach przed takimi sytuacjami, ma napady paniki, które objawiają się szeregiem dolegliwości somatycznych, w tym przyspieszone bicie serca, drżenie rąk i całego ciała, pocenie się, duszności, ból w klatce piersiowej czy trudność z oddychaniem. Pojawić mogą się także dolegliwości ze strony układu pokarmowego: nudności, a nawet wymioty. Mogą pojawić się też zawroty głowy czy omdlenia przy bardzo nasilonym lęku. Osoba chora czuć też może lęk przed śmiercią.

Objawom podstawowym towarzyszą nierzadko inne zaburzenia psychiczne, w tym nerwica natręctw, depresja czy fobia społeczna. Epizodom lęku w agorafobii towarzyszą nierzadko objawy lęku napadowego.

Leczenie agorafobii

Nieleczona agorafobia jest groźna dla zdrowia, a nawet życia. W skrajnych przypadkach i nasileniu lęku może bowiem prowadzić do inwalidztwa społecznego, czyli sytuacji, gdy osoba chora boi się opuścić swój dom, nie wychodzi do szkoły ani pracy, nie spotyka się z ludźmi. Wyjście w towarzystwie osoby zaufanej także nie zmniejsza lęku. Taka sytuacja potęguje zaburzenia depresyjne, co skutkować może myślami, a nawet próbami samobójczymi.

Agorafobia jest zaburzeniem psychicznym, a dokładniej zaburzeniem nerwicowym, wymaga więc specjalistycznego leczenia. Jako, że nierzadko agorafobia współistnieje z innymi zaburzenia nastroju, w tym depresją, proces leczenia jest analogiczny. Wprowadza się leczenie farmakologiczne, prowadzone głównie z użyciem leków na depresję oraz psychoterapia. Niezmiernie ważne dla osoby chorej jest wsparcie najbliższych, którzy swoją życzliwością i akceptacją zmniejszają odczuwany lęk, co przyczynia się do postępów w terapii.

Historia Edyty, lat 32.

Od ponad dwóch lat zmagam się z agorafobią. Zaczęło się od niepozornego wypadu na koncert ukochanego zespołu mojego ówczesnego narzeczonego, dziś męża. W tłumie fanów ogarnął mnie paniczny lęk i ukochany, zamiast szaleć przed sceną, uspokajał mnie przed wejściem na trybuny, gdy walczyłam z napadem strachu. Od tej pory boję się tłumów ludzi, dużych zgromadzeń ale lękiem napawa mnie też otwarta przestrzeń, w tym miejsca mi nieznane. Ogarnia mnie tam niepokój, który przeradza się w trudny do opisania lęk, który mnie paraliżuje. Za namową rodziny podjęłam leczenie, biorę leki, uczestniczę w terapii. Nieocenione jest dla mnie właśnie wsparcie najbliższych: męża, rodziców, brata, przyjaciółki. Dla nich walczę z lękiem i cieszymy się razem z każdego, nawet niewielkiego kroku w stronę normalności.

Agorafobia jest zaburzeniem coraz bardziej powszechnym, mówi się o niej coraz więcej, jednak nadal jest trudna w diagnozie z uwagi na wiele różnorodnych objawów, które mogą nasuwać mylne skojarzenia z napadami paniki czy depresją. Warto więc odpowiednio wcześnie zgłosić się na leczenie i podjąć walkę z lękiem: okiełznać go i zapanować nad nim.

Autor: psycholog Monika Kornaś

Ocena: 5.0