Czy mówić o zdradzie?

ZdradaStało się. Ulegliśmy pokusie i zdradziliśmy naszego partnera. Na imprezie, wyjeździe służbowym, wakacjach lub w pracy - nie ma to już większego znaczenia.

Jedno wiemy na pewno: to był tylko moment słabości, chwila zapomnienia, poddanie się sprzyjającym okolicznościom.

Z kochankiem/kochanką nie chcemy mieć nic wspólnego, najchętniej byśmy o nich zapomnieli.

Emocje i uczucia

Jesteśmy w szczęśliwym związku, w którym chcemy pozostać, choć nie jest idealny. Pozostaje jeden problem - czy powiedzieć o jednorazowej przygodzie w imię szczerości w stosunku do partnera, czy też ją przemilczeć, aby go nie ranić. Na to pytanie każdy musi znaleźć własną odpowiedź, ale na pewno warto dokładnie rozważyć wszystkie „za” i „przeciw”.

Jeśli ważniejsza jest dla nas bezwzględna szczerość i otwartość w związku, prędzej czy później zdecydujemy się przyznać się do winy. W tej sytuacji powinniśmy zastanowić się, co tak naprawdę nas do tego skłania. Często bowiem jest to nasz egoizm - poczucie winy jest tak ogromne, że nie jesteśmy w stanie go znieść. Czujemy się źle, mamy do siebie wstręt, żałujemy - ale musimy to ukrywać i udawać, że nic się nie stało. Zwierzenie się komuś spoza związku jest z jednej strony wstydliwe, z drugiej ryzykowne. Najprostszym wyjściem jest powiedzieć prawdę i zrzucić ciężar z pleców i trudne emocje. Dokładnie w tym momencie przygniecie on naszego partnera. Bo właściwie co on ma z tym teraz zrobić?

Wyznanie zdrady

Aby uniknąć zwykłego ulżenia sobie kosztem najbliższej nam osoby, warto przygotować się do tego wyznania. Zastanowić się, dlaczego doszło do zdrady - przyczyną zazwyczaj jest jakiś deficyt w naszym związku, który chcemy sobie zrekompensować poza nim. Spróbujmy zlokalizować problemy i poszukać rozwiązań. O zdradzie najlepiej powiedzieć, kiedy złe emocje już opadną, a my wszystko w sobie poukładamy. Ważne jest, aby dać drugiej osobie do zrozumienia, że chcemy walczyć o nią i o związek, a także, aby być przygotowanym na każdą reakcję. Wyznanie zdrady jest dużym ryzykiem, często jednak może zostać docenione jako wyraz bezwzględnej szczerości i umiejętności przyznania się do winy.

Przemilczenie zdrady

Co niesie z sobą przemilczenie naszej niewierności? Przede wszystkim musimy zdawać sobie sprawę, że bierzemy na swoje barki ogromne obciążenie, które pozostanie z nami przez cały okres naszego związku. Niemożność wyrażenia naszych uczuć, opowiedzenia o nich, oznacza brak możliwości przepracowania ich i zrozumienia. Jeśli jednak jesteśmy gotowi na takie poświęcenie, warto zadbać, aby nasz partner nie dowiedział się o zdradzie od osób postronnych - zaufanie stracone w taki sposób jest praktycznie nie do odbudowania. W trosce o naszego partnera nie możemy zapomnieć o sobie. Nasza zdrada zabolała też nas samych. Dobrym sposobem na uporanie się z emocjami, jakie jej towarzyszą, jest wizyta u psychoterapeuty. Dzięki terapii będziemy mieli szansę zrozumieć, dlaczego tak postąpiliśmy, przeanalizować to, co się z nami dzieje i odzyskać równowagę. Może być to korzystne także dla naszego związku, gdyż nauczymy się, jak o niego dbać.

Cokolwiek zrobimy w tej sytuacji, na szali stawiamy wspólne szczęście.

Autor: http://psychoterapia-kielczyk.pl/.

Komentarze

Adam
Ja bym się od razu przyznał gdyż sumienie nie dało by mi spokoju. Nie mógł bym codziennie patrzeć na żonę i myśleć o tym co zrobiłem.