Dekoracje na chrzest. Jak się za to zabrać?

Dekoracje na chrzestTo pytanie zadaje sobie zapewne każdy rodzic, który po raz pierwszy zabiera się za zorganizowanie chrzcin. Ich przygotowanie pochłania wiele energii, więc jak tu znaleźć jeszcze siłę i czas na odpowiednie przyozdobienie domu? Odpowiedź jest prosta. Wystarczy zaplanować wszystko z wyprzedzeniem, tak by nie zostawiać nic na ostatnią chwilę. Dzięki temu można uniknąć nerwowego biegania do sklepu, jeśli czegoś zabraknie oraz dodatkowej, chaotycznej krzątaniny, która może dać efekt daleki od planowanego.

Wbrew pozorom dekorowanie można zacząć na długo przed chrzcinami. Mianowicie już w momencie wybierania zaproszeń na chrzest. Wybierając odpowiednie, można kierować się już stylem, w jakim pragnie się urządzić chrzciny. Bardziej eleganckie, proste, jedynie lekko zdobione zaproszenia sugerują, że tak właśnie będą wyglądały chrzciny. Doniosła atmosfera z kościoła przeniesiona zostanie do domu. Urocze zaproszenia z np. misiami lub bardziej kolorowe sugerują luźniejszą atmosferę. Obie opcje są jednak równie dobre.

Wybierając dekoracje na chrzest, należy podzielić je na dwie grupy. Te, które przyozdobią stół oraz te, które przyozdobią mieszkanie. Oczywiście najlepiej, żeby wszystkie ze sobą współgrały, dlatego podstawą jest wybranie koloru przewodniego. Na myśl pierwsza przychodzi biel - kolor czystości, bezpośrednio powiązany z przyjmowanym przez dziecko sakramentem - ale wcale nie musi być to ona. Równie dobrze sprawdzi się róż, błękit albo jakiś neutralny kolor, jak na przykład zielony. Zacznijmy jednak od dekoracji wnętrza.

Jest jeden element, który sprawdza się zawsze, na każdym rodzaju przyjęć, zwłaszcza na takich gdzie są dzieci. Są nim oczywiście balony. Stanowią one nie tylko element dekoracyjny, ale także mogą służyć do zabawy maluchów. Napełnione helem balony mogą spokojnie wisieć pod sufitem, nikomu nie przeszkadzając, natomiast nadmuchiwane powietrzem należy przywiązać w odpowiednim miejscu, by nie opadły komuś na talerz w trakcie posiłku. Warto pamiętać także o tym, że foliowe balony nie wydają tak dużego hałasu, jak zwyczajne, gdy pękają. Z ilością balonów nie należy jednak przesadzać, by pomieszczenie nie zaczęło za bardzo przypominać placu zabaw. Z drugiej strony, pojedyncze w dużym pomieszczeniu mogą całkowicie umknąć uwadze. Dlatego warto zdać się na swój instynkt i dopasować ich liczbę do wielkości pomieszczenia. Białe balony można wymieszać z innymi kolorami. Ciekawym akcentem są personalizowane plakaty na chrzest. Zawiesić je można na drzwiach lub nad miejscem, gdzie będzie siedziało ochrzczone dziecko. Można wykorzystać także banner z flagami układającymi się w napis "Chrzest Święty". Te kilka elementów wystarczy, by wnętrze nabrało odpowiedniego charakteru.

Na stole na pewno pojawią się jakieś przekąski, napoje, a także ciasto i inne słodkości. Poczęstunek dla gości jest czymś naturalnym, czego nie może zabraknąć. Przygotowując go, można dodać kilka drobnych elementów, które sprawią, że stół także będzie odzwierciedlał uroczysty charakter tej okazji. Bynajmniej nie mowa tu tylko o wyciągnięciu odświętnego obrusu.

Elementem, którego nie może zabraknąć, nie tylko ze względów estetycznych, ale także funkcjonalnych, są serwetki. Mogą one kontynuować motyw narzucony już w zaproszeniu. Białe, różowe, niebieskie, ze wzorkami, w kratkę lub gładkie. Istnieje wiele opcji, jednak najważniejsze jest to, by pamiętać o odpowiedniej ilości. Na każde nakrycie stołu należy przygotować jedną i najlepiej mieć kilka w zapasie. Dodatkowo można pomyśleć o udekorowaniu ciasta lub babeczek. Nie masz zdolności artystycznych i obawiasz się, że jeśli spróbujesz, to tylko popsujesz ciasto? Nie ma problemu. Można załatwić to w dużo prostszy sposób. Wystarczy wykorzystać toppery i pikery. Mogą być wykonane z lustrzanej srebrnej lub złotej pleksi, lub z drewna. Wszystkie opcje wyglądają ładnie i są łatwe w obsłudze. Wystarczy wbić je w ciasto lub muffinki i sprawa gotowa! Złoty gołąbek, w co drugiej babeczce oraz personalizowany topper na tort z napisem "Chrzest Święty" i imieniem dziecka w zupełności wystarczą. Tak ozdobiony stół na pewno będzie miły dla oka.

Jak podziękować gościom za obecność? Co zrobić, by zapewnić wspomnienia dziecku, które przecież jest zbyt małe, by samemu coś zapamiętać z tej okazji? Jest na to kilka sprawdzonych sposobów.

Każdy już robi rodzinne zdjęcia podczas chrzcin. Jedno jest pewne, fotografii nie zabraknie, nawet jeśli nie zatrudni się na tę okazję fotografa. Wystarczy mieć komórkę z dobrym aparatem, a liczba zdjęć może okazać się wręcz przytłaczająca. Dobrym wyjściem jest zakup księgi gości. Dzięki temu dziecko po latach będzie mogło otworzyć ją i przejrzeć wpisy osób, które były na jego chrzcinach. Można je dodatkowo, po czasie uzupełnić zdjęciami z tej okoliczności. Z drugiej strony dobrym gestem są podziękowania dla gości za obecność. Nie musi to być nic wielkiego. Wystarczy kartka z podziękowaniami lub mały, gipsowy aniołek. Dzięki temu także goście będą mogli po latach wspominać ten dzień.

Większość potrzebnych dekoracji znajdą Państwo w sklepie Congee.pl, jednak jeśli czujecie się na siłach, warto spróbować samodzielnie zrobić większość dekoracji na chrzest!

Komentarze