Jak przygotować dziecko / dzieci na przyjście na świat nowego członka rodziny?

Chłopiec z nowonarodzonym bratemGdy mamy już dziecko lub dzieci, decyzja o ponownym powiększeniu rodziny wiąże się z przygotowaniem nie tylko nas, rodziców, na pojawienie się maluszka ale również, a może przede wszystkim: dzieci, które już posiadamy. Jak to zrobić? Jak powiedzieć, że będzie nas więcej i jednocześnie nie spotkać się z oporem ze strony starszaka?

Wielu z nas świadomie decyduje się na kolejne dzieci, dla innych kolejna ciąża jest zaskoczeniem ale zapewne pozytywnym. Cieszymy się na pojawienie się kolejnego dziecka, z rozrzewnieniem wspominamy pierwsze chwile z naszym jedynakiem czy pierwszym dzieckiem oraz naukę „obchodzenia się” z noworodkiem.

Przy kolejnym dziecku również pojawia się niepewność ale zwykle czujemy się bardziej przygotowani do pełnienia roli rodzicielskiej. Pamiętajmy jednak, że poza nami jest jeszcze dziecko lub dzieci, które już mamy… To niezmiernie istotni członkowie rodziny, którzy także muszą się odpowiednio przygotować na pojawienie się w domu maluszka.

Kiedy powiedzieć dziecku, że będzie miało rodzeństwo?

Ważne jest wybranie odpowiedniego momentu, w którym powiadomimy nasze dziecko lub dzieci, że za jakiś czas rodzina się powiększy. Bez względu na wiek i płeć dzieci, w wyborze tej wyjątkowej chwili powinniśmy kierować się kilkoma zasadami:

  1. Rozmawiajmy z dzieckiem po zakończeniu I trymestru ciąży, gdy brzuszek jest już nieco widoczny, być może znamy płeć dziecka i oczywiście znacznie mniejsze jest ryzyko poronienia, co niestety może się zdarzyć na pierwszym etapie ciąży.
  2. Wybierzmy chwilę, gdy dziecko jest wypoczęte, w dobrym nastroju, gdy mamy czas wolny, nie musimy się nigdzie spieszyć. W przypadku starszych dzieci i nastolatków: poczekajmy z tą nowiną, jeśli jesteśmy z dzieckiem pokłóceni.
  3. Rozmawiajmy z dzieckiem razem, niech rozmowę przeprowadzi zarówno mama, jak i tata. Lepiej jednak zrezygnować z obecności osób dodatkowych, w tym dziadków.

 

Rozmowa z dzieckiem: co mówić? - porady w zależności od wieku dziecka

Rozmowa z dzieckiem na temat rodzeństwa powinna odbywać się w odmienny sposób w zależności od wieku dziecka. Jak ją przeprowadzić?

Dziecko do 3 roku życia

Małe dzieci nie do końca zdają sobie sprawę z tego, jak "działa" otaczający je świat, każdego dnia się tego uczą. Warto jednak przygotować maluszka a to, że za kilka miesięcy będzie miał brata lub siostrę. Tłumaczmy mu, że w brzuchu mamy znajduje się kolejna "dzidzia", że niedługo będzie z nami.

Dziecko w wieku przedszkolnym (3-6 lat)

Przedszkolak zazwyczaj jest oczkiem w głowie rodziców, którzy są dumni, że maluszek doskonale radzi sobie w przedszkolu, chwalą się nim i kupują mu prezenty. Za kilka miesięcy ma się to zmienić, ponieważ uwaga mamy i taty dzielona będzie pomiędzy dwójkę dzieci… Jak przygotować na te zmiany przedszkolaka? Najlepiej przeprowadzić z dzieckiem rozmowę około 5 miesiąca ciąży, kiedy brzuszek mamy zaczyna być widoczny. Wybierzmy czas, kiedy maluszek wróci z przedszkola, ma dobry nastrój. Możemy go przygotować do dyskusji poprzez oglądanie bajek czy czytanie książeczek o tej tematyce. Pomocna okazać się może bajkoterapia, w tym krótkie opowiadania Marii Molickiej.

Wiele dzieci w tym wieku bardzo chce mieć rodzeństwo ale pamiętajmy, że gdy stanie się to faktem, maluch może diametralnie zmienić zdanie… Warto więc dokładnie opowiedzieć mu, to się dzieje i co się jeszcze wydarzy oraz oczywiście wskazać zalety posiadania rodzeństwa. Możemy pokazać maluchowi brzuszek i powiedzieć, że on też jak był malutki, mieszkał w brzuszku mamy, później wyrazić chęć włączania przedszkolaka w przygotowania do pojawienia się nowego dziecka. Zabierajmy dziecko na zakupy, pytajmy je o zdanie o kwestii wyboru koloru wózka czy nowych śpioszków. Pamiętamy również o drobiazgu dla dziecka: kupmy mu nowego pluszaka, dziewczynce - lalkę, co pozwoli na naukę opieki nad dzieckiem. Niech mama pokaże mu, jak przewija się dziecko, karmi. To pozwoli na oswojenie dziecka z nową sytuacją oraz da możliwość znalezienia w tym ferworze miejsca dla siebie.

Pamiętajmy o gorącym czasie przed porodem. Przygotujmy dziecko na to, że rodzice, zwłaszcza mama spędzą kilka dni w szpitalu, być może konieczne będzie zanocowanie dziecka w tym czasie u babci, uprzedź je o tym odpowiednio wcześniej. Niech maluchowi nie udzieli się nasza gorączka emocji pod koniec ciąży.

Dziecko w wieku szkolnym (7-11 lat)

Ucznia można powiadomić o ciąży mniej więcej pod koniec I trymestru lub na początku II. Dziecko z pewnością zauważy, że mama gorzej się czuje, często wychodzi do toalety oraz chodzi do lekarza. Pytania mogą pojawić się więc nieco wcześniej. Reakcje dzieci w wieku szkolnym są różne, jednak zwykle pozytywne, gdyż dzieci w tym wieku słyszą wiele o młodszym rodzeństwie od kolegów i koleżanek z klasy i jest to dla nich temat naturalny.

Poza tym, dziecko w wieku około 10 lat ma już "swój świat", absorbuje go szkoła i nie spędza tak wiele czasu z rodzicami, jak wcześniej. Pamiętajmy jednak o włączeniu małego ucznia w przygotowania do pojawienia się dziecka. Może pomóc nam w urządzaniu pokoju czy kącika dla maluszka, pomagać w zakupach czy układaniu śpioszków na półkach. Starsze dziecko możemy poprosić także o wybranie imienia dla siostry lub brata, z pewnością poczuje się ważne i będzie miało powód do domu.

Uwaga! W tym wieku pojawić się mogą pytania na temat, na który wielu rodziców reaguje lękiem… Skąd się biorą dzieci? Tutaj nie wystarczy już przekonanie, że maluszek rośnie w brzuchu mamy… Uczeń może chcieć wiedzieć, skąd się tam wziął, jak i kiedy wyjdzie z brzuszka… Pamiętajmy, by dobrze przygotować się do tej rozmowy i przeprowadzić ją wspólnie z małżonkiem.

Nastolatek (12 - 15 lat)

Z nastolatkiem sprawa wygląda nieco inaczej… Dziecko dorasta, ma już "swoje sprawy", a tutaj rodzice przygotowali mu niespodziankę w postaci płaczącego brzdąca? Możemy spotkać się z oznakami buntu, a nawet złością. Niewykluczone bowiem, że nastolatek zarzuci nam umoralniające rozmowy z nim na temat antykoncepcji, podczas gdy sami nie zabezpieczyliśmy się właściwie. Na taki zarzut należy odpowiednio zareagować i wytłumaczyć, że ciąża jest wynikiem świadomej decyzji Was obojga oraz że cieszycie się z oczekiwania na kolejne dziecko, przez co Wasza rodzina będzie większa i na pewno jeszcze bardziej szczęśliwa.

W wielu przypadkach jednak reakcja nastolatka jest bardziej praktyczna… młody człowiek chce wiedzieć przede wszystkim, co zmieni się w jego życiu: czy będzie mógł dalej wieczorami spotykać się ze znajomymi zamiast zajmować się dzieckiem, czy zmniejszy się jego kieszonkowe, czy będzie musiał dzielić swój pokój z drugim dzieckiem… Dokładnie wyjaśnijmy nastolatkowi wątpliwe kwestie i zaznaczmy, że owszem, liczymy na jego pomoc ale w granicach możliwości. Zwykle, nawet najbardziej nieprzychylne do dzieci nastolatki po urodzeniu brata czy siostry zmieniają się w opiekunów, o jakich moglibyśmy tylko pomarzyć!

Rozmowa to nie wszystko - nowe emocje

Pamiętajmy jednak, że przekazanie informacji czy nawet włączenie dziecka w przygotowania do porodu to nie wszystko. Mimo iż pociecha może odczuwać radość z pojawienia się na świecie brata lub siostry, po narodzinach maluszka wszystko może się zmienić… na gorsze. Dotyczy to zwłaszcza młodszych dzieci, z nastolatkami może być tak, jak w poprzednim akapicie. Mniejsze dzieci jednak nie do końca zdają sobie sprawę, jak wygląda życie pod jednym dachem z noworodkiem. Co prawda, starają się pomagać, przynoszą śpioszki i pieluszki, dają maluszkowi do łóżeczka swoje zabawki ale… to nie to samo. Mama jest zaabsorbowana noworodkiem, tata chodzi niewyspany i nie ma czasu na zabawę, rodzicom (nawet nieopatrznie) zdarzyło się zapomnieć o zawiezieniu dziecka na basen… Starajmy się w ferworze opieki nad noworodkiem znaleźć czas dla starszaka, niech to będzie choć godzina tylko z mamą i kolejna tylko z tatą. Poświęćmy ten czas na wspólną zabawę, odrabianie lekcji czy rozmowę. Trzymajmy rękę na pulsie. Nowe emocje, z jakimi przychodzi się starszemu rodzeństwu mierzyć nie zawsze są emocjami, które jest już w stanie przepracować. Pojawić się może bowiem gniew, zazdrość, poczucie winy ("Nie jestem taki mały i ładny, rodzice mnie już nie kochają, bo broiłem w przedszkolu").

Zadaniem rodzica jest te emocje zauważyć i działać. Jeśli czujemy jednak, że nie jesteśmy poradzić sobie z tym, co czuje nasze dziecko względem młodszego rodzeństwa, nie obawiajmy się skorzystać z porady specjalisty. Konsultacja u psychologa, czy to tylko rozmowa wspierająca z rodzicem czy spotkanie również z dzieckiem, może okazać się lekarstwem na domowe problemy. Nie miejmy do siebie pretensji, że źle przygotowaliśmy dziecko na pojawienie się rodzeństwa. Nigdy nie wiemy, jakie emocje pojawią się u malucha po naszym powrocie ze szpitala, jakie pojawią się w pierwszych miesiącach. Naszym zadaniem jest dołożenie starań, aby w spokoju wychowywać dzieci, które żywią do siebie miłość, a nie wrogość. Jako rodzice powinniśmy dać naszym dzieciom (wszystkim!) tyle miłości, ile zdołamy, aby czuły się akceptowane i szczęśliwe. Nie jest to zadanie łatwe ale nie oszukujmy się: możliwe do wykonania, a rola rodzica jest najpiękniejszą rolą, jaką możemy otrzymać od życia.

Autor: Monika Muzolf, psycholog

Komentarze