Jak żyć godnie, rozsądnie ale i oszczędnie? Prowadzenie domu - przykłady

Oszczędna kobieta - rozsądne prowadzenie domuKażda z nas zastanawia się nad tym, jak żyć godnie, rozsądnie ale i oszczędnie, nie marnując zarobionej gotówki na to, co tak naprawdę nie jest nam potrzebne. A co z tymi niezbędnymi wydatkami, takimi jak jedzenie czy opłacanie rachunków? Czy nie da się ich zmniejszyć, żyć ekologicznie i jednocześnie oszczędnie? Okazuje się, że tak i wszystko zależy od tego, jak gospodarujemy środkami i czy korzystamy z nowoczesnych rozwiązań.

Żyć godnie i rozsądnie

Jesteś kobietą, żoną, matką, zapewne zależy Ci na tym, aby żyć rozsądnie i oszczędnie wydawać gotówkę, zwłaszcza w przypadku wydatków niezbędnych. Jak to jednak robić, mając do wyboru tak wiele opcji oraz dodatkowej pomocy w postaci urządzeń kuchennych i nie tylko?

Zmywanie ręczne a zmywarka

Zmywanie naczyń to ważny element codziennego życia. Brudne naczynia gromadzą się w naszych kuchniach każdego dnia i trzeba je pozmywać, aby móc je użytkować ponownie. Co się bardziej opłaca, mycie ręczne czy korzystanie z wygodnej zmywarki? Policzmy.

Na pierwszy ogień zmywarka: model ze średniej półki możemy nabyć już za niewiele ponad 1000 złotych. Zwykle sieci sklepów dołączają do zakupu zapas środków do mycia naczyń ale nie jest to regułą. Czego więc potrzebujemy? Oczywiście proszku, czyli soli myjącej, której opakowanie zakupimy za około 20 złotych i starzy nam ono na trzy miesiące użytkowania. Poza tym, niezbędny jest także nabłyszczasz, który sprawia, że nasze naczynia będą piękne i czyste. Litrową butelkę kupimy już za 20 złotych i też starczy nam na około 3 miesiące. Ponadto, do każdego zmywania dodajemy tabletkę z detergentem. Koszt zakupu około 60 sztuk do średnio 30 złotych (na 60 zmywań: około 2 miesięcy stosowania).

A co z samym myciem? Zmywarka średnio zmieści około 10 kompletów naczyń, co oznacza, że pomyje zestaw dla aż 10 osób, co daje nam średnio zestaw na  4-5 osób razem z garnkami, patelnią i innymi akcesoriami, czyli w jednym cyklu liczyć możemy pozmywanie po całym obiedzie. Średnio zmywarka korzysta w czasie jednego mycia (2-3 godziny) z 10 litrów wody i zużywa 1 kWh prądu. Zużyta woda ze ściekami kosztuje nas średnio 10 groszy (zmywarka pobiera zimna wodą i podgrzewa ją za pomocą prądu) a prąd niewiele ponad 50 groszy. Oznacza to, że jedno mycie w zmywarce to koszt 60 groszy plus koszt środków czyszczących, co daje podobną kwotę, wiec koszt całkowity wynosi około 1,20 złotych za cykl. Przyjmując, że włączamy zmywarkę raz dziennie, w ciągu miesiąca wydamy na korzystanie z niej około 40 złotych. Pamiętamy jeszcze o kupieniu odświeżacza do zmywarki i środka do jej czyszczenia, doliczmy więc kwotę około 10 złotych. Całkowity miesięczny koszt użytkowania zmywarki przy korzystaniu z niej raz dziennie wynosi 50 złotych.

Policzmy teraz koszty w przypadku mycia ręcznego

Gdy chcemy dokładnie umyć taką samą ilość naczyń, jaką pomieści średniej wielkości zmywarka, potrzebujemy je spłukać, użyć wody z detergentem oraz dokładnie spłukać. Do wykonania tych czynności jest nam potrzebne około… 50 litrów wody! Koszt nabycia tej wody oraz jej doprowadzenia to nieco powyżej złotówki, co daje nam miesięcznie 30 złotych przy codziennym zmywaniu. Doliczmy do tego 10 złotych miesięcznie na nabycie płynu do mycia naczyń oraz gąbek czy ściereczek. Miesięczny koszt ręcznego zmywania naczyń oscyluje więc w granicach 40 złotych i jest… tańsze niż mycie naczyń w zmywarce.

Pamiętajmy również, jak ważny jest czas. Zmywając ręcznie naczynia, które wkładamy do zmywarki na 2 godziny (plus około 5 minut na ich załadunek i wyładunek) poświęcajmy na to 40 minut dziennie, co miesięcznie daje nam… 20 godzin stania przy zlewie kuchennym.

Obliczenia pokazały, że zmywanie ręczne mimo wszystko jest… nieco tańsze jest posiadanie zmywaki, aczkolwiek na jej korzyść przemawia kilka faktów, w tym:

  • oszczędność czasu, który z powodzeniem możesz wykorzystać na spędzenie czasu z rodziną;
  • oszczędzamy wodę oraz oddajemy dużą mniejszą ilość ścieków, co przyczynia się do ochrony środowiska;
  • naczynia myte są w wysokiej temperaturze, co sprawia, że pozbywasz się bakterii;
  • nie niszczysz rąk ani kręgosłupa, jak podczas ręcznego zmywania.

Gotowanie wody w czajniku zwykłym i elektrycznym

A co z gotowaniem wody na kawę czy herbatę? Korzystacie z czajnika, który stawiacie na kuchence czy wybieracie czajniki elektryczne? Policzmy, co jest tańsze i bardziej oszczędne. Jeśli zdecydujesz się na podgrzanie litra wody w czajniku, który postawisz na kuchence gazowej, zużyjesz niewielką ilość czasu, za co zapłacisz niecałe 3 grosze. Jeśli podgrzewasz wodę w czajniku na ceramicznej kuchence elektrycznej, zapłacisz za jedno podgrzanie około 7 groszy, gdyż płyta pobiera dużo prądu na rozgrzanie się. Kuchenka indukcyjna podgrzeje litr wody w czajniku za około 5 groszy. Podgrzanie litra wody w czajniku elektrycznym kosztuje również około 5 groszy.

Tutaj też liczy się czas. Zagotowanie litra wody na kuchence gazowej to czas około 6-7 minut, na ceramicznej 8 minut, indukcyjnej 3-5 minut. W czajniku elektrycznym woda zagotuje się nam w ciągu niecałych dwóch minut. A co z mocą czajnika? Im wyższa, tym więcej prądu pobiera ale jednocześnie skraca się czas gotowania wody.

Kuchenka gazowa, na prąd czy indukcyjna?

Zakup kuchenki do kuchni to bardzo istotna decyzja, zwłaszcza, że mamy do wyboru wiele rodzajów i modeli. Podstawowe pytanie brzmi: na jaki typ kuchenki się zdecydować? Pierwszy rodzaj to kuchenka gazowa, najpopularniejsza i najbardziej powszechna. Jak wygląda kwestia zakupu i korzystania z niej? Koszt zakupu i podłączenia kuchenki gazowej to około 1000 złotych. Koszt gotowania już znamy: pod tym względem jest najtańsza. Niestety, pamiętajmy o stratach ciepła w kuchenkach gazowych.

Ceramiczna kuchenka elektryczna jest tania, dwupalnikową można kupić już za 200 złotych, czteropalnikową za niecałe 400 złotych. Koszt jej zamontowania jest znikomy. Czas i koszty gotowania są jednak większe niż w przypadku kuchenki gazowej, płyta długo się rozgrzewa ale mocno grzeje, co pozwala nam na szybsze podgrzanie dużej ilości potrawy.

A co z kuchenką indukcyjną? Jest tania w utrzymaniu, gotuje się na niej szybko i przy minimalnym zużyciu prądu. Niestety, jest ona trzykrotnie droższa od kuchenki ceramicznej oraz dwukrotnie od gazowej, co sprawi, że jej zakup zwróci się nam dopiero po dłuższym użytkowaniu.

Żarówki zwykłe a energooszczędne

Wiele mówi się o żarówkach energooszczędnych, które pozwalają nam na zaoszczędzenie energii i nie przepalają się tak, jak zwykłe. Owszem, to prawda ale dowiedzmy się dokładniej, jak to działa. Żarówka zwykła jest małą lampka żarową, która zarówno świeci (daje światło), jak i emituje energie cieplną (nagrzewa się nawet do temperatury 2000 stopni). Co ciekawe, prawie 90% energii, jaką daje żarówka to ciepło, a nie światło. Używanie zwyczajnych żarówek nie jest więc oszczędne, gdyż zdecydowaną większość energii, za która płacimy, po prostu tracimy.

Z kolei żarówki ledowe, kształtem przypominające te zwykłe, zaczynają wypierać swoje tanie koleżanki. To nowoczesne i energooszczędne żarówki, które składają się z diod ledowych. Ich straty energii są znacznie mniejsze niż w przypadku tradycyjnych żarówek. Są one jednak droższe ale i wytrzymalsze.

A co z mocą? Chcąc zakupić żarówkę ledową o mocy 75-watowej zwykłej żarówki, kupujemy ledową żarówkę o mocy około 10 W. Jak obliczyć, jakiej mocy zarówno potrzebujemy? Wszystko zależy od pomieszczenia, w jakim chcemy ją zamontować. W pokoju dziennym najczęściej montujemy dwa źródła światła o mocy ok. 60 W. Dodatkowo możemy pokusić się o światła boczne, w tym kinkiety czy lampy stojące o mocy 15-25 W. W sypialni warto zamontować lampkę do czytania o mocy około 40 W. przyda się tez lampka mocna o delikatnej mocy 10 W. W łazience sprawdzi się światło punktowe o różnych natężeniu, przy lustrze nawet do 40 W. Niezbędne jest też oświetlenie sufitowe o większej mocy, które sprawdzi się podczas sprzątania pomieszczenia. W kuchni najlepiej zdecydować się na duża lampę o podobnej mocy plus ewentualnie lampki halogenowe. W pokoju dla dziecka sprawdzi się lampa główna o mocy 40 W, lampka na biurku o takiej samej mocy oraz lampka ledowa o mocy 10-15 W.

Znane są jeszcze świetlówki kompaktowe, uznawane również za żarówki energooszczędne, wypełnione są oparami gazu, a dokładniej rtęci o niskim ciśnieniu. Takie żarówki zapalają się dopiero po chwili ale ich trwałość wynosi nawet do 8000 godzin, zależnie od producenta. Użytkowane są zwykle w miejscach, gdzie niezbędne jest dobre i mocne światło, np. w szkołach, sklepach, w salach konferencyjnych, itp.

Rozsądny i oszczędny wybór

Jak widać, oszczędne prowadzenie domu wcale nie jest takie łatwe. Wiedząc jednak, jakie koszty generuje użytkowanie konkretnych sprzętów, będziesz mogła podejmować świadome decyzje, dotyczące prowadzenia Twojego domu.

Komentarze