Japońska technologia a sztuka zegarmistrzowska. Czy Grand Seiko dogoni Rolexa?

Sztuka zegarmistrzowskaChoć ojczyzną zegarków jest Szwajcaria, o palmę pierwszeństwa w dziedzinie produkcji niezawodnych mechanizmów niestrudzenie walczy Japonia. Tamtejszy branżowy gigant, czyli Seiko, od lat napędza dochodowy przemysł nie tylko w Kraju Kwitnącej Wiśni, ale na całym świecie.

Siła młodzieńczych ambicji - Kintaro Hattori w drodze na szczyt

Za sukcesem firmy Seiko, która nie ma sobie równych wśród japońskich producentów czasomierzy, stoi Kintaro Hattori. Zdolny samouk i zapalony obserwator zachodnich odkryć, mając zaledwie 21 lat, stał się jednym z najmłodszych przedsiębiorców w branży zegarmistrzowskiej. Startował z obiecującej pozycji - już jako kilkunastolatek zdobył spore doświadczenie w naprawie europejskich zegarów opartych na czasie słonecznym. Wkrótce system ten - zamiast księżycowego - wprowadzono również w Japonii.

Nowo powstała fabryka Seikosha wypuściła pierwszy w kraju zegarek kieszonkowy. To była jednak dopiero zapowiedź imponujących sukcesów. Wkrótce z manufaktury wyszedł zegarek na rękę. Wszystkie jego podzespoły zostały wytworzone przez Seiko na maszynach sprowadzonych z Europy. Do 1921 roku japoński gigant był w stanie wyprodukować ponad milion zegarków - Szwajcarzy nie mogli już czuć się bezpiecznie.

Jak zbudować pozycję marki? Seiko pionierem marketingu

Wkrótce potęga Seiko otarła się o klęskę. Tokio zostało nawiedzone przez ogromne trzęsienie Ziemi o sile 8,3 stopni w skali Richtera, czyli prawie tak dużej, jak tragiczne w skutkach tsunami, które w 2000 roku uderzyło w Sumatrę. Spłonęła fabryka Seikosha. Znajdowało się w niej wówczas około 1500 zegarków oddanych do serwisu przez zamożnych tokijskich nabywców. Wówczas Hattori podjął decyzję, jakiej nikt się nie spodziewał. Natychmiast wznowił produkcję w opuszczonych barakach po to, by zwrócić rozczarowanym klientom nowe czasomierze.

To posunięcie z dzisiejszej perspektywy uznawane jest za genialne pod względem marketingowym. Świadomość marki nie spadła, a wręcz wzrosła, co w krótkim czasie pozwoliło Hattoriemu na powrót do grona największych graczy. Troska o klienta przylgnęła do Seiko i wciąż pozostaje nieodłącznym elementem filozofii prestiżowego producenta.

Zawsze o krok przed - nowoczesność kluczem do sukcesu

Ostatecznym przypieczętowaniem pozycji Seiko było zaprezentowanie pierwszego na świecie naręcznego zegarka kwarcowego, które zrewolucjonizowało cały przemysł. Legendarny model Astron zadebiutował w 1969 roku, już po śmierci Hattoriego i przejęciu biznesu przez jego synów. Zaawansowany technologicznie model Japończyków kosztował tyle, co dobry samochód. Wprowadzenie ekranu LCD okazało się tylko kwestią czasu. Potem przyszedł czas na kolejne innowacje. Konstruktorzy z Seiko wyprzedzili inne marki, wprowadzając możliwość oglądania telewizji na wyświetlaczu, przechowywania danych w pamięci zegarka czy nagrywania dźwięków przy pomocy wmontowanego głośnika.

To w fabryce Grand Seiko powstał też pierwszy ekologiczny model Kinetic, w którym nie trzeba wymieniać baterii. Zegarek, wyposażony później w dodatkowe funkcje, zapewnia wyjątkową energooszczędność. W poczet sukcesów marki należy też zaliczyć otrzymany w 1987 roku monopol na odmierzanie czasu we wszystkich lekkoatletycznych mistrzostwach świata.

Japończycy postawili jednak nie tylko na nowoczesność, ale również na prestiż. Obok urządzeń dostosowanych do potrzeb przeciętnego użytkownika wprowadzili do sprzedaży modele z luksusowej linii Grand. Zegarki Grand Seiko znajdują się w ofercie polskiego butiku Noble Place.

Komentarze