Japońskie sposoby na wiecznie młodą twarz

Wiecznie młoda twarzJuż jakiś czas temu japońska pielęgnacja wkroczyła do naszego świata urody i na dobre zadomowiła się nie tylko w Polsce, ale również w innych krajach zachodnich. Co sprawia, że tak bardzo chcemy się wzorować na Japonkach w pielęgnacji cery? Jakie rytuały można wykorzystać w codziennym dbaniu o swoją skórę twarzy?

Zapobieganie zamiast leczenia

W internecie krąży mnóstwo zdjęć Japonek, które na pierwszy rzut oka mają 20-25 lat, podczas gdy tak naprawdę zbliżają się do granicy 40-45. W naszej rzeczywistości to spore zaskoczenie, ponieważ ocena czyjegoś wieku na podstawie wyglądu to często dość drażliwy temat, a czasem wystarczy po prostu zmienić swoje nawyki. Nie tylko dietetyczne, ale również urodowe. Chociaż świadomość dotycząca prawidłowej pielęgnacji twarzy i ciała rośnie, nadal zbyt późno zaczynamy interesować się tym tematem.

Znaczna część z nas woli spędzić czas na starannym makijażu, niż poświęcić kilka minut więcej na kilkuetapową pielęgnację. Warto jednak zwrócić uwagę na poprawne przygotowanie skóry, a wtedy być może kryjący podkład i korektor nie będą wcale tak bardzo potrzebne. Nie bez powodu właśnie z Azji przywędrowały do nas kremy BB, które nie mają pełnego krycia i zapewniają skórze delikatne ujednolicenie kolorytu. Właśnie taki lekki makijaż podkreślający naturalne piękno jest popularny m.in. w Japonii.

Wieloetapowy demakijaż

Dokładny i skuteczny demakijaż robi prawdziwą furorę na blogach i kanałach urodowych. Chociaż każda cera potrzebować może nieco innych kosmetyków i kroków, warto skupić się właśnie na tym punkcie, ponieważ tylko odpowiednio przygotowana skóra skorzysta z dobrodziejstwa pielęgnacji. Z czego więc może składać się taki wieloetapowy demakijaż?

Na początku należy usunąć pierwszą warstwę makijażu za pomocą odpowiedniego kosmetyku. Mogą to być na przykład zyskujące popularność olejki. Doskonale rozpuszczają kosmetyki kolorowe i pielęgnują skórę, dlatego tak bardzo sprawdzają się u dużej części z nas. Czas na drugi etap, czyli zmycie tłustej warstwy. Przyda się namoczony w ciepłej wodzie ręcznik lub szmatka muślinowa. Można użyć również pianki lub żelu w zależności od preferencji. Potem wystarczy wklepać tonik, który przywraca odpowiednie pH skóry.

Nie tylko krem nawilżający

Po dokładnym oczyszczeniu skóry twarzy duża część z nas nakłada krem i na tym kończy się pielęgnacja. Warto jednak rozszerzyć, zwłaszcza wieczorny rytuał, by dodać kilka innych kosmetyków. Przyda się więc peeling, który złuszcza martwy naskórek i wygładza. Dla skóry wrażliwej doskonały będzie peeling enzymatyczny, ponieważ nie powoduje podrażnień. Inni z kolei zadowoleni będą z peelingów mechanicznych, np. drobno- lub gruboziarnistych.

Dużą popularnością w Polsce cieszą się azjatyckie maseczki. Ich regularne stosowanie to nie tylko chwila relaksu po ciężkim dniu, ale również ukojenie dla zmęczonej cery. Szczególnym zainteresowaniem cieszą się japońskie maski w płachcie, które nakłada się i zdejmuje zdecydowanie łatwiej od tych w kremie.

Pielęgnacja skóry twarzy

Maski japońskie to jednak nie tylko zabawne urozmaicenie pielęgnacji, ale również ogromna ulga dla skóry, zwłaszcza tej odwodnionej, zmęczonej i poszarzałej. Na polskim rynku też łatwo znajdziemy japońskie maski na twarz, np. tutaj hadalabotokyo.pl/pl/catalog/typ-produktu/maseczka/. Jakie są inne dodatkowe kosmetyki, które można uwzględnić w codziennym rytuale pielęgnacyjnym?

  • tonik - wspomnieliśmy już, że przywraca optymalne pH skóry,
  • booster - jego zadaniem jest wzmocnić działanie kosmetyków nakładanych po nim,
  • esencja - zazwyczaj lekki, ale dość skoncentrowany kosmetyk na bazie wody, jaki przygotowuje skórę do przyjęcia kolejnych kosmetyków,
  • serum - bardzo skoncentrowany kosmetyk, używany bezpośrednio przed kremem,
  • krem pod oczy - skóra pod oczami jest cienka, dlatego potrzebuje dedykowanych produktów, które nie podrażniają tych okolic i odpowiednio je nawilżą.

Ochrona przed słońcem

Wydawałoby się, że w naszych warunkach filtry przeciwsłoneczne nie są w ogóle potrzebne, a jednak warto pomyśleć o pewnych produktach i odpowiednich nawykach z tym związanych. Od lat wiadomo, że słońce nie jest przyjacielem młodo wyglądającej cery, ponieważ sprzyja pojawianiu się oznak starzenia się skóry. Chociaż codzienna dawka promieni słonecznych jest potrzebna ludzkiemu organizmowi (synteza witaminy D), warto zachować pewną równowagę.

Na rynku znajdziemy nie tylko duży wybór filtrów przeciwsłonecznych, ale również kosmetyków pielęgnacyjnych i kolorowych, które już zawierają odpowiednie filtry. Można więc bez problemu dobrać idealny produkt dla siebie. W upalne miesiące warto zastosować dodatkową ochronę w postaci np. kapelusza. W Azji popularne są również parasolki.

Komentarze