Kołdry z naturalnym wypełnieniem - jaka będzie dla Ciebie najlepsza?

Kołdra z naturalnym wypełnieniemKołdry z naturalnym wypełnieniem cenione są od wieków. Zapewniają wysoki komfort termiczny, odpowiednią cyrkulację powietrza, a prawidłowo o nie dbając, będziesz cieszyć się nimi przynajmniej kilka kolejnych lat. Jaki materiał wypełnieniowy powinien sprawdzić się jednak w Twoim przypadku najlepiej? Jeśli chcesz poznać odpowiedź na to pytanie, przeczytaj nasz artykuł!

Kołdry z naturalnym wypełnieniem - puch dla fanów miękkości

Jednym z najpopularniejszych rodzajów wypełnienia kołdry jest zdecydowanie puch. Nie ma się jednak czemu dziwić! Ten naturalny materiał ma wiele cennych właściwości, które warto docenić.

Zacznijmy od tego, że kołdry puchowe są wyjątkowo lekkie i sprężyste. Śpiąc pod nimi, będziesz miała wrażenie, jakby okrywała Cię delikatna puszysta chmurka. Wypełnienie na długo zachowa swoją jakość. Nie będzie się bowiem odkształcać. Wystarczy tylko pamiętać o jego regularnym strzepywaniu po każdej nocy. Większość modeli kołder puchowych składa się ze specjalnych przeszyć, które dodatkowo zapobiegają przesuwaniu się wsadu podczas codziennego użytkowania.

Teraz zapewne pomyślisz “No dobra, ale przecież puch jest ciepły, więc to rozwiązanie tylko na zimę”. Być może Cię zaskoczymy - kołdry puchowe będą dobre także na inne pory roku. Dlaczego? Wypełnienie to świetnie przepuszcza powietrze, pozwala skórze oddychać, a do tego nie dopuszcza do przegrzania śpiącej pod nim osoby.

Jak to możliwe? Gęsi czy kaczki muszą przecież jakoś funkcjonować o każdej porze roku. To właśnie pokrywające ich piórka zapewniają odpowiednią termoregulację, a pozyskany z nich puch przenosi je do Twojej kołdry. Pościel wypełnioną puchem - kaczym oraz gęsim - znajdziesz na https://www.karo.waw.pl/category/koldry. Wybierając taką kołdrę, pamiętaj, by zdecydować się dodatkowo na naturalne poszycie, które uwydatnia walory puchu.

Kołdra z pierza - ciekawa propozycja dla zmarzluchów

Ciepła kołdra może być wykonana także z pierza. Zanim zaczniemy mówić o jej zaletach, warto wyjaśnić, jaka jest różnica między puchem a pierzem. Puch to poszycie piór dorosłych ptaków, natomiast pierze to całe piórka. Jak się już zapewne domyślasz, kołdra nimi wypełniona będzie nieco twardsza. Nie dla wszystkich będzie to jednak minus. Każdy ma przecież swoje osobiste preferencje.

Kołdry z pierza są zapewne idealną propozycją dla osób, którym wiecznie jest zimno. Piórka cechują się zdolnością do termoregulacji. Dopasowują się do temperatury otoczenia i grzeją w odpowiedni sposób. Zimą będą Cię dokładnie ogrzewać, natomiast latem przyjemnie ochłodzą.

Pierze świetnie absorbuje też wilgoć. Nie ma więc mowy o nocnych potach czy innych problemach. Trzeba też zaznaczyć, że kołdra z pierza będzie tańsza od tej puchowej. Dzieje się tak oczywiście przez fakt, iż przy puchu najpierw należy oddzielić poszycie od piórek. Ten proces często odbywa się ręcznie, dlatego wybierając pościel puchową, trzeba liczyć się z nieco wyższą ceną.

Kołdra półpuchowa - wersja dla niezdecydowanych

Co ciekawe, w sklepach możesz spotkać się także z kołdrą półpuchową. Jakie materiały wchodzą w jej skład? Jest to najczęściej mieszanka puchu oraz pierza. Jak zapewne się już domyślasz, taka pościel będzie łączyła w sobie cechy wersji z samego poszycia, jak i samych piór.

Kołdra półpuchowa będzie średniomiękka. Zapewni wysoki komfort termiczny, nie pozwoli Ci zmarznąć ani się przegrzać, a do tego będzie tańsza, niż wersja całkowicie puchowa. Wybierając taką pościel, sprawdź jednak, w jakich proporcjach występuje wypełnienie. Gdy przeważa puch, kołdra będzie przyjmowała więcej właściwości tej wykonanej w 100% z puchu - i oczywiście w drugą stronę działa to na takiej samej zasadzie.

Kołdra bawełniana - idealna dla alergików

Bardzo ciekawym rozwiązaniem są także kołdry bawełniane. Niektóre modele wypełnia się bowiem takim materiałem, choć zapewne znasz go głównie z poszyć pościeli. Warto jednak wiedzieć, że coś takiego istnieje.

Kołdra bawełniana sprawdzi się przede wszystkim przy alergikach. Jest to naturalny materiał, który nie powoduje uczuleń ani podrażnień. Świetnie absorbuje wilgoć oraz zapewnia swobodny przepływ powietrza.

To, czy kołdra bawełniana będzie ciepła, zależy od ilości znajdującego się w niej wypełnienia. Im cięższa pościel, tym oczywiście lepsza na zimę.

Decydując się na taki wariant, niestety nie możesz mieć 100% pewności, że kołdra będzie trwała i posłuży Ci przez lata. Wypełnienie to bardzo lubi się zbijać, przez co jakość całego produktu zdecydowanie się obniża. Zgruźlone wnętrze pościeli oczywiście wpływa negatywnie na Twój komfort snu oraz cieplny. Jeśli jednak zależy Ci na naturalnym i antyalergicznym wypełnieniu, warto spróbować.

Kołdra wełniana - recepta na liczne dolegliwości

Na koniec zostawiliśmy produkt, który możesz kojarzyć jeszcze z domu dziadków. Jest nim kołdra wełniana, która była popularna jakiś czas temu. Teraz ponownie wraca do łask, chociaż w naszych domach to wciąż rzadkość. Warto jednak wiedzieć, że to rozwiązanie pełne zalet.

Na samym początku podkreślmy, że tak samo, jak wcześniej wymienione rodzaje, wełniana kołdra zapewni Ci komfort cieplny, wysoki stopień przepływu powietrza, zaabsorbuje nadmiar wilgoci oraz przystosuje się do warunków panujących w Twoim mieszkaniu. Są jednak dwie zalety, które wyróżniają ją na tle konkurencji. Jakie?

W runie np. owczym znajduje się lanolina. Jest to tłuszcz zwierzęcy, który zatrzymuje kurz. Ten osiądzie na powierzchni pościeli, jednak nie przedostanie się do wewnętrznych warstw. Łatwo będzie go więc usunąć i tym samym zadbać o czystość kołdry oraz wysoką jakość snu.

Wełna, z której produkuje się kołdry, jest też nieregularna. Śpiąc pod nią, możesz mieć wrażenie delikatnego masażu. Ten spowoduje, że Twoje mięśnie się rozluźnią, a Ty zapomnisz o wielu różnych dolegliwościach bólowych. Wspaniale, prawda?

Mamy nadzieję, że teraz już wiesz, który wariant będzie dla Ciebie idealny. Jeśli chcesz dowiedzieć się jeszcze więcej na temat wszystkich wyżej wymienionych kołder, odwiedź https://wnetrzadlaciebie.com/koldry-i-poduszki.

Komentarze