Kompleksy - czym są i jak z nimi walczyć?

KompleksyKażda z nas ma jakieś kompleksy: niewielki biust, słabe włosy, szerokie biodra, mało znajomych, nudna praca, nieciekawe zainteresowania, brak partnera… Te kwestie niby są ale staramy się o nich nie myśleć. I wtedy wracają, zupełnie niespodziewanie, jak za dotknięciem pilota od telewizora. Poruszają lawinę wspomnień i pojawiają się nieprzyjemne refleksje. W czarne myśli może nas wpędzić praktycznie wszystko. Czym są kompleksy, skąd się biorą, jak działają, jak sobie z nimi radzić i co zrobić, by się nie pojawiały?

Czym jest kompleks? Skąd się bierze?

Kompleksy nie są pojęciem nam obcym: z jakimiś kompleksami boryka się każdy z nas. Kompleksem nazywamy uczucie bazujące na wstydzie i poczuciu winy, obejmujące coś, co w naszym wyglądzie lub charakterze nam się nie podoba i co chcemy zmienić. Mogą one dotyczyć również naszych zachowań, przywar, odmienności, ułomności (np. posiadanej niepełnosprawności), sytuacji rodzinnej, materialnej, braku jakiejś zdolności czy posiadania konkretnego przedmiotu.

Kompleksy mają różne źródła. Mogą być oparte jedynie na naszych przekonaniach, czyli tym, co same o sobie myślimy, np. uważam, że jestem gruba albo sądzę, że to, że mieszkanie na wsi to powód do wstydu. Mogą również wynikać z oceny innych, np. ktoś zwrócił nam uwagę, że posiadana przez nas wada wymowy to powód do wstydu lub w szkole przezywali mnie "deską", gdyż mam mały biust. Kompleksy mogą wynikać również z dokonywania porównań z innymi, np. z koleżanką, która ma męża, a my jesteśmy samotne lub z osobą bogatszą od nas. Wiele kompleksów jest wynikiem naszej odmienności, np. koloru skóry, noszenia okularów (choć mniej niż dawniej), noszenia protezy, braku włosów (np. w wyniku choroby czy chemioterapii), niepełnoprawności (np. poruszanie się na wózku) i tym podobne.

Jak działają kompleksy?

Na tym, że kompleksy są sprawa się nie kończy. One są ale i działają i to na wielu płaszczyznach. Stanowią one niejako filtry, przez które postrzegamy świat i zachowujemy się w odpowiedni sposób. Warunkują nasze odczucia oraz reakcje, wpływają też ogromnie na naszą samoocenę i poczucie własnej wartości. Kompleksy są dla nas tematem tabu, nie chcemy poruszać tematów, które ich dotyczą, np. wagi, gdy naszym kompleksem jest otyłość lub konkretnej choroby. Unikamy miejsc i ludzi, którzy mogliby w jakikolwiek sposób "uaktywnić" nasze kompleksy. Żyjemy z nimi ale jakby bez nich, wmawiamy sobie, że ich nie ma, staramy się o nich nie myśleć ale wracają. I właśnie dlatego wskazane jest z nimi walczyć.

Czy mam kompleksy? Test

Chcesz się przekonać, czy masz kompleksy? Odpowiedz na poniższe pytania, a wszystko stanie się jasne.

  • Jest we mnie coś, czego nie lubię i co chcę zmienić.
  • Uważam, że nie jestem idealna i daleko mi do ideału.
  • Wielu swoich cech (fizycznych czy psychicznych) nie lubię i nie akceptuję.
  • Ktoś kiedyś mnie skrytykował i miał rację, a ja długo to rozpamiętywałam. Bardzo mnie to zabolało.
  • Uważam, że wiele osób  jest lepszych ode mnie i to pod wieloma względami.
  • Chciałabym czasami być innym człowiekiem.
  • Uważam, że mam więcej wad niż zalet.
  • Trudno mi wymienić swoje mocne strony, nie wiem, w czym jestem dobra.
  • Uważam, że wiele rzeczy mogłabym robić lepiej.
  • Chcę się zmienić ale czasem brakuje mi sił i pomysłów, jak to zrobić.
  • Brakuje mi asertywności, nie zawsze potrafię bronić siebie i swojego zdania.
  • Uważam, że nie jestem zbyt atrakcyjną / interesującą osobą.

Udzieliłaś 4-5 twierdzących odpowiedzi lub więcej? Twoje poczucie własnej wartości jest dość niewielkie i masz niską samoocenę… Zastanów się, dlaczego tak się dzieje. Może Twoje przekonania nie są do końca prawdziwe albo ktoś kiedyś powiedział Ci coś niemiłego? Przeprowadźmy małą analizę.

Analiza kompleksu: od przyczyny do pozbycia się go

  1. Dokładnie nazwij kompleks, z jakim się borykasz, możesz napisać to, co wymyślisz na kartce, np. wstydzę się swoich krągłych ud, słabo znam język angielski lub wstydzę się tego, że pracuję w firmie sprzątającej. Świetnie, skoro już wiesz, co dokładnie jest Twoim kompleksem, powróćmy do miejsca… gdzie ma on swój początek.
  2. Zbadaj przyczynę kompleksu. Postaraj się przeanalizować, od kiedy kompleks Ci towarzyszy i w jakich okolicznościach poczułaś go po raz pierwszy. Może ktoś zwrócił Ci uwagę albo zaczęłaś porównywać się z innymi? Z kim? Dokładnie to opisz. Nie pamiętasz, skąd wziął się dany kompleks? Też to zanotuj, może później przypomnisz sobie, dlaczego ta kwestia tak Cię dręczy.
  3. Przeanalizuj wpływ kompleksu na Twoje życie. To ważny punkt całej analizy: musisz dokładnie określić, jak posiadany kompleks wpływa na Twoje codzienne życie, funkcjonowanie, zachowanie, myślenie o sobie. Możesz podzielić ten wpływ na konkretne sfery Twojego życia i dokładnie opisać, jak zachowujesz się pod wpływem kompleksu, np. wstydzisz się przebrać w strój kąpielowy na plaży z powodu niewielkiego biustu lub unikasz przedstawiania się w towarzystwie, ponieważ nosisz bardzo oryginalne nazwisko.
  4. Zastanów się nad realnym wpływem kompleksu na Twoje życie. Odpowiedz na pytanie, co tak naprawdę może zrobić kompleks, w tym Ci zaszkodzi realnie, np. mały biust, śmieszne nazwisko czy znajomość języka angielskiego. Mały biust zaś może sprawić, że Twoja figura będzie źle prezentowała się w koszulkach z dekoltem. Ta ostatnia może np. spowodować brak szybkiego awansu. Oszacuj ryzyko posiadania kompleksu i przejdź do kolejnego punktu.
  5. Stwórz plan walki z kompleksem. Teraz pora na pokaz Twojej kreatywności. Twoim zadaniem jest stworzenie planu pozbycia się kompleksu, biorąc pod uwagę jego wpływ na Twoje życie, zarówno obecny, jak i realny. Jak to zrobić?
    • Przykład 1: gdy Twoim kompleksem jest mały biust, zrezygnuj z proponowania sobie oraz razu kosztownej i bolesnej operacji plastycznej. Rozwiązaniem może być skupienie się na części ciała, z jakiej jesteś dumna, np. zgrabna talia i z niej uczynić swój atut. Możesz również zapisać się na basen (kobiety z większym biustem zwykle rezygnują z pływania, gdyż piersi mogą im w tym przeszkadzać) albo uprawiać inny sport.
    • Przykład 2: gdy Twoim kompleksem jest słaba znajomość języka angielskiego możesz zapisać się na kurs, co pozwoli Ci poznać nowe osoby, a jeśli nie lubisz angielskiego, wybierz inni język i zaskocz znajomych.
    • Przykład 3: kiedy Twoim kompleksem jest to, że nie masz partnera, a wszystkie koleżanki są już zaręczone, postaw na siebie. Uprawiaj sport, podróżuj, przygarnij psa ze schroniska, bywaj w różnych miejscach. Poszerzaj grono znajomych, kto wie, może wśród nich jest Twoja przyszła miłość?

Cała prawda o kompleksach

Widzisz, z kompleksami wcale nie jest tak źle jak myślałaś. Tak naprawdę jednak, wiele z nich rodzi się i żyje tylko w naszej głowie. Wiesz, jaka jest prawda? Problem nie leży w tym, że masz mały biust / szeroką talię / cienkie włosy / brzydkie nazwisko, tylko w tym, że stale o ty myślisz, a nie skupiasz się na swoich mocnych stronach. Problem nie leży w tym, że jesteś mało asertywna / mało kreatywna / mało zorganizowana, tylko w tym, że zadręczasz się tym ale nie robisz nic, by to zmienić.

O wiele mniej atrakcyjna od kobiety z niewielkim biustem jest kobieta zakompleksiona, niepewna siebie, zalękniona, przekonana o swoich słabościach i podkreślająca je. Kompleksy tworzymy sami ale i sami powinniśmy robić wszystko, aby się ich pozbyć, zwłaszcza, jeśli widocznie dezorganizują nasze życie. Co możemy zrobić? Przekuć je w zalety lub zamaskować czymś innym, czymś, co robimy dobrze.

Kompleksy pojawiają się u osób mało pewnych siebie, nieświadomych swoich zalet o niskiej samoocenie. Aby zapobiec pojawianiu się negatywnych kompleksów w Twoim życiu pamiętaj o samoświadomości: zrób sobie listę swoich wad i zalet i często do niej wracaj. Ciesz się ze swoich mocnych stron, nagradzaj się za nie, staraj się eliminować wady ale nie za wszelką cenę. Pamiętajmy, że nie ma człowieka bez wad. Wady, tak samo jak kompleksy, są nam potrzebne, aby się doskonalić: ulepszać się każdego dnia.

Autor: Monika Muzolf, psycholog

Ocena: 5.0

Komentarze

Ala
Nie znam nikogo kto by nie miał kompleksów.. Ja to nad sobą wolę pracować, niż je akceptować. Może to niedobrze... Ale tak wolę widzieć efekty i to jak zwalczam swoje kompleksy. Dieta IQGreen pomaga mi zrzucać zbędne kilogramy, nie akceptuję swojego tłuszczu.