Konformizm i nonkonformizm - co jest lepsze?

Konformizm i nonkonformizmOn jest konformistą, ona ma skłonności do nonkonformizmu - niejednokrotnie słysząc takie stwierdzenie nie do końca wiemy, co oznacza. Konformizm jest - najprościej rzecz ujmując - postawą wobec wartości i norm, polegająca na podporządkowaniu się im. Wyróżnia się również nonkonformizm, czyli postawę odwrotną wobec konformizmu. Nonkonformista wyraża sprzeciw wobec biernego podporządkowywania się zastanej rzeczywistości i przedstawia własne zdanie, którego potrafi bronić.

Co jest lepsze? Jak znaleźć współcześnie złoty środek?

Konformizm, czyli o uleganiu wpływom

Konformizm w psychologii określany jest jako postawa, wyrażająca bezkrytyczne podporządkowywanie się normom, zasadom oraz wartościom, panującym w społeczeństwie. Z kolei w psychologii społecznej konformizm rozumiany jest jako zmiana zachowania wskutek wpływu innych ludzi. Może być to wpływ wyobrażony lub rzeczywisty. Wielu psychologów określa też konformizm jako zgodność wartości poszczególnych członków grupy.

Socjologia pojmuje to pojecie podobnie. Konformizm rozumiany jest bowiem jako forma dostosowania się jednostki do wymagań grupy. Jednostka przyjmuje jej normy i wartości, zgadza się na realizowanie jej celów poprzez wyznaczone przez grupę środki. Co ciekawe, w wielu teoriach odejście od konformizmu określane jest wręcz mianem dewiacji.

W przypadku konformizmu mówimy o trzech poziomach jego głębokości. Poziom pierwszy określany jest mianem ulegania. Jest to podporządkowywanie się normom grupy ale jedynie wtedy, gdy w niej przebywamy. W praktyce oznacza to zgadzanie się z przekonaniami przyjaciół ale w rzeczywistości pozostawanie w zgodzie ze swoim zdaniem. Poziom drugi to identyfikacja, czyli podporządkowywanie się grupę poprzez zachowywanie się w sposób, który odzwierciedla przyjmowane przez nią normy. Jeśli wiec w jakiejś grupie znajdują się osoby inteligentne, oczytane, jednostka zachowuje się tak, jak one, dzięki czemu zostaje przez grupę zaakceptowana, mimo iż na co dzień cechuje się przeciętnym potencjałem poznawczym. Idąc o krok dalej dochodzimy do poziomu trzeciego, czyli introjekcji. To przyjmowanie norm i zasad grupy jako własnych, na przykład: "Skoro oni kradną to ja też będę, skoro oni są nieuczciwi, to ja też". Różnica z poprzednimi poziomami jest prosta: jeśli grupa się rozpadnie lub zmieni swoje poglądy, my nadal się ich trzymamy.

Dlaczego ludzie przyjmują postawę konformistyczną?

Psychologia podaje trzy, główne powody. Pierwszy z nich to strach przed karą za nieprzestrzeganie norm. W społeczeństwie bowiem wymaga się od jednostki przestrzegania odgórnie przyjętych zasad. Wiąże się z tym druga przyczyna, a dokładniej lęk przed odrzuceniem i wykluczeniem z grupy. Ludzie boją się, że nieprzestrzeganie norm będzie wiązało się z wykluczeniem z grupy i z koniecznością jej opuszczenia. Niektórzy czują lęk przed wyśmianiem, krytyką czy publicznym zwróceniem uwagi. I wreszcie poziom trzeci, czyli brak własnego systemu wartości. Każdy z nas chce w coś wierzyć, wiedzieć, co zrobić w danej sytuacji. Jeśli nie wiemy, jak się zachować lub co jest w konkretnym momencie słuszne, łatwiej i bezpieczniej jest nam przyjąć system wartości i norm, wyznawanych przez grupę, do jakiej należymy.

Psychologowie wyróżniają również wiele cech indywidualnych, które sprzyjają przyjmowaniu postawy konformistycznej. Są to między innymi: mała pewność siebie, niska samoocena, trudności adaptacyjne, nieśmiałość.

Nonkonformizm, czyli o sprzeciwie wobec uległości

Z kolei nonkonformizm określany jest jako postawa wyraźnego sprzeciwu wobec biernemu podporządkowywaniu się wartościom, jakie obowiązują w danej grupie społecznej. Jednostka taka nie zgadza się z tym, co proponuje jej grupa i przeciwstawia jej własny system wartości, którego potrafi bronić. Skrajna postawa nonkonformistyczna określana jest mianem antykonformizmu. To realna postawa buntu, jednostka odrzuca system wartości i norm grupy, bez refleksji nad nim, na przykład, gdy członek grupy mówi, że podoba mu się jakaś książka, antykonformista od razu twierdzi, że jemu nie, mimo iż po zastanowieniu może stwierdzić, że lektura jest interesująca.

Złoty środek, czyli o balansowaniu miedzy uległością a sprzeciwem wobec norm

Czy uda się więc znaleźć zloty środek pomiędzy konformizmem a antykonformizmem? Jest to wręcz niezbędne ponieważ zarówno postawa uległa, jak i buntownicza nie sprzyjają prawidłowemu funkcjonowaniu w grupie społecznej. Postawą optymalną wydaje się potocznie rozumiany nonkonformizm, czyli życie w zgodzie z własnymi przekonaniami przy jednoczesnym poszanowaniu zdania innych. Istotne jest jednak to, aby własny system wartości przedstawiać w sposób świadomy oraz asertywny, czyli z poszanowaniem praw innych jednostek. Jeśli także ktoś nie będzie skłonny przyjąć naszego zdania, należy to uszanować. Nonkonformiści to osoby pewne siebie, niezależne, otwarcie mówiące o sobie, swoich odczuciach i poglądach. Zamiast bezpieczeństwa wybierają własny, samodzielnie stworzony system wartości. Dzięki temu żyją w zgodzie z własnymi przekonaniami.

Autor: psycholog Monika Kornaś

Ocena: 5.0

Komentarze