Mizoginizm, czyli niechęć do kobiet

Psychologia

Mizoginizm"Kobiet się nie rozumie, kobiety się kocha" - pod tym zdaniem z pewnością podpisze się większość przedstawicielek płci pięknej. Kobiety w kulturze postrzegane są różnorodnie: jako matki, kochanki, jako istoty delikatne, subtelne, wrażliwe i empatyczne. Niejednokrotnie przypisuje się im role uwodzicielskich kusicielek. Okazuje się, że kobiety… mogą być także obiektem silnych uprzedzeń, a nawet nienawiści. Niechęć w stosunku do kobiety nazywamy mizoginią.

Mizoginia i mizogonizm, czyli o nienawiści do płci żeńskiej

Mizoginia to pogląd, wyrażający niechęć, a wręcz nienawiść w stosunku do płci żeńskiej. Zwykle przejawiany jest przez mężczyzn ale zdarzają się także sytuacje, gdy to kobieta cechuje się niechęcią do innych przedstawicielek płci pięknej.

Uwaga! Nie należy mylić mizoginii z gynofobią. To z kolei lęk przed kobietami, uznawany jako zaburzenie psychiczne z grupy fobii. Lęk może dotyczyć samych kobiet, jak i obcowania z nimi: przebywania z kobietami, dotyku, pocałunków, sfery seksualnej. Przyczyny i objawy mogą się pokrywać, aczkolwiek osoba cierpiąca na fobię postępuje w określony sposób z lęku, a nie z niechęci czy wręcz nienawiści.

Przyczyny mizogonizmu

Skąd bierze się postawa mizoginistyczna? W wielu przypadkach mówimy o czynnikach psychologicznych, w tym ukrytym lęku odczuwanym przez mężczyzn, obawiają się oni rozrodczej funkcji kobiet, a dokładniej: bycia ojcem. Stąd bierze się ich niechęć, gdyż nie chcą mieć dzieci. Oczywiście u podłoża mizoginii leżeć mogą tez doświadczenia traumatyczne, związane w kobietami, w tym zdrada małżeńska, znęcanie psychiczne i fizyczne, a nawet wykorzystywanie seksualne i gwałty. Genezy tego poglądu opatrujemy się również w czynnikach kulturowych, począwszy od społeczeństw typowo patriarchalnych z naczelną rolą mężczyzny, poprzez religie, w których to mężczyzna jest głową rodziny, a kobieta ma być mu poddana. Kolejną grupę stanowią czynniki środowiskowe, a dokładniej wychowanie oraz sposób traktowania kobiet przez mężczyzn w rodzinie. Nazywamy to modelowaniem, czyli uczeniem się poprzez obserwację: syn uczy się traktowania kobiet poprzez przyglądanie się, jak robi to jego ojciec, itp. Źródłem mizogini są również uprzedzenia, czyli negatywne przekonania na temat kobiet. Ich źródeł upatrywać możemy przede wszystkim w mediach, co prowadzi do dyskryminacji pań na wielu polach, w tym w miejscu pracy.

Objawy i przejawy mizoginizmu

Mizoginia objawia się na wiele sposobów. Przede wszystkim jest to niechęć do płci żeńskiej, przejawiająca się poprzez unikanie kobiet, nieśmiałość w stosunku do nich, małomówność w ich towarzystwie. Może też objawiać się poprzez obojętność, ignorowanie, a wręcz lekceważenie pań. Niestety, mamy do czynienia również z wrogimi formami mizoginizmu, jak agresja w stosunku do kobiet, zarówno fizyczna, jak i psychiczna. Przemoc wynika z niechęci i jest wyrazem negatywnych emocji. W związkach pojawić się może także zaborczość i nadmierna kontrola ze strony partnerów. Mizoginista zwykle jest świadomy tego, że nienawidzi kobiet, że budzą one jego niechęć, wręcz odrazę. Czuje się spełniony gdy je poniża, upokarza, świadomie zadaje im ból, zarówno psychiczny jak i - co gorsza - fizyczny.

Czy mizoginię trzeba leczyć?

Mizoginia jest zachowaniem niepożądanym, traktowana jest przez wielu jako zaburzenie i wymaga specjalistycznego leczenia. Najlepszą formą terapii są spotkania z psychologiem. Mają one na celu wypracowanie prawidłowego stosunku do kobiet, zmianę przekonań i zachowań. Pracuje się więc w nurcie behawioralno-poznawczym.

Zapewne niewiele z nas słyszało wcześniej o mizoginii ale z przejawami niechęci do kobiet spotkaliśmy się praktycznie wszystkie. Jak nietrudno się domyślić, istnieje również mizoandria, czyli niechęć do mężczyzn, jej przyczyny i objawy są analogiczne.

Czy można ustrzec się tych poglądów? Okazuje się, że nie każdy czynnik da się wyeliminować ale warto skupić się na wychowaniu dzieci z uwagi na ogromne możliwości kształtowania świadomości młodych ludzi. Warto wychowywać ich na osoby tolerancyjne, świadome i przede wszystkim żyjące w szacunku do każdego człowieka.

Komentarze