Mutyzm, czyli kiedy dziecko nie mówi - przyczyny, objawy i sposoby terapii

Mutyzm u dzieckaRozwija się prawidłowo, chodzi, bawi się ale… nie mówi. Biegniesz z dzieckiem do lekarza, dostajesz skierowanie do laryngologa, specjalista wykonuje badanie, które nie wskazuje na żadne nieprawidłowości… Co to jest i gdzie szukać przyczyn takiego zachowania? Okazuje się, że mamy do czynienia z mutyzmem, zaburzeniem, które jest coraz częściej diagnozowane ale wciąż dla wielu z nas nadal stanowi tajemnicę.

Moje dziecko nie mówi - co robić?

Mutyzm określa się jako niezdolność do komunikowania się werbalnego mimo braku nieprawidłowości w budowie aparatu mowy: gdy badanie laryngologiczne nie wskazuje uszkodzeń, a dziecko nie mówi, możemy mówić, że cierpi na mutyzm. Wyróżniamy mutyzm całościowy, kiedy dziecko lub dorosły nie odzywa się w ogóle oraz mutyzm wybiórczy, gdy milczy tylko w niektórych sytuacjach, w niektórych miejscach lub przy niektórych osobach. Mutyzm wybiórczy z kolei dzielimy na ciężki oraz lekki. Mutyzm wybiórczy ciężki oznacza, że osoba w danej sytuacji nie odzywa się wcale, a w przypadku odmiany lekkiej mówi ale niewiele i tylko wtedy, gdy jest to absolutnie koniczne. Pamiętamy jednak, by nie mylić osoby z mutyzmem wybiórczym lekkim z osobą małomówną i nieśmiałą. Nie mniej, chroniczna nieśmiałość może przerodzić się w lekką formę mutyzm wybiórczego.

Przyczyny i występowanie mutyzmu

Mutyzm zwykle diagnozuje się u dzieci w wieku 3-5 lat, rzadko później. Genezy upatruje się w czynnikach osobowościowych oraz środowiskowych. Czynnikami predysponującymi do wystąpienia tego zaburzenia są osobowość perfekcjonistyczna, zbytnia wrażliwość, ostrożność w działaniu, osobowość lękowa (neurotyczna). Ryzyko mutyzmu zwiększać mogą również opóźniony rozwój motoryczny, zburzenia integracji sensorycznej czy nadpobudliwość. Wśród czynników środowiskowych wymienia się utratę bliskiej osoby we wczesnym dzieciństwie, lęk separacyjny, odrzucenie przez rodziców czy częste zmiany w życiu, np. przeprowadzki, zmiany szkoły lub rodziny zastępczej. Poza tym, wyróżniamy też mutyzm traumatyczny, związany z ciężkim przeżyciem, które może spowodować zahamowanie emocjonalne na poziomie komunikowania się werbalnego. Niezbędna jest w tym wypadku szybka interwencja psychologiczna z uwagi na objawy stresu pourazowego, określanego jako PTSD.

Objawy mutyzmu

Mutyzm objawia się niemożnością komunikowania się werbalnego. W przypadku mutyzmu całkowitego dziecko lub dorosły nie mówi wcale, komunikuje się zaś niewerbalnie, na przykład poprzez gesty. Z kolei w przypadku mutyzmu wybiórczego mamy do czynienia z milczeniem w określonych sytuacjach (np. wystąpienia publiczne), miejscach (np. szkoła) lub w towarzystwie pewnych osób (np. daleki krewny, nauczyciel, itp.). mogą oczywiście podejmować aktywności ale nie jest to regułą. Wiele osób pomoc przyjmuje biernie, nie nawiązuje kontaktu wzrokowego. Ludzie z mutyzmem poostrzegani są niestety jako osoby aroganckie, nonszalanckie, niemiłe, a tak naprawdę za ich milczeniem ukrywane jest cierpienie pod postacią lęku. Dzieci takie mogą również posuwać się do buntu oraz demonstrować zachowania opozycyjne, wszystko po to, aby uniknąć mówienia.

Diagnoza mutyzmu

Diagnozę mutyzmu można postawić dopiero po około 4 tygodniach niemówienia. Przeprowadza ją specjalista psycholog lub psychoterapeuta, niezbędna jest także opinia lekarska, w tym psychiatryczna. Pamiętajmy, że zdiagnozowanie całościowego zaburzenia rozwoju, na przykład autyzmu czy zespołu Downa nie wyklucza mutyzmu, zaburzenia mogą być ze sobą sprzężone.

Jak leczyć mutyzm? - sposoby terapii

Pamiętajmy, ze osoby z mutyzmem chcą mówić ale nie mogą. Emocją dominującą jest lęk, z którym należy oswoić danego człowieka, pozwolić mu na jego odczuwanie ale jednocześnie pomóc z nim walczyć. Wśród metod terapeutycznych wyróżniamy sliding in, czyli wprowadzanie, metodę od chóru do solo oraz schemat zadawania pytań.

Metoda sliding in jest stosowana bardzo często, nawet podczas terapii logopedycznej w szkole czy przedszkolu. Polega ona na powolnym wprowadzaniu do świata dziecka czy dorosłego nowych osób, do których się odzywa oraz nowych sytuacji i miejsc, w jakich również zabiera głos. Jak to zrobić? Wszystko odbywa się metodą małych kroczków. Najpierw do sytuacji dobrze znanej dziecku, czyli np. na zajęcia logopedyczne w konfiguracji dziecko + nauczyciel, wprowadza się nowa osobę, jaką może być inne dziecko z klasy. Dziecko z mutyzmem powoli oswaja się z nową osobą i po kilku spotkaniach zaczyna w jej towarzystwie mówić do nauczyciela (którego już zna). Kolejnym krokiem jest odzywanie się do drugiego dziecka, a następnie swobodna rozmowa w większym gronie. Kolejnym krokiem może być wprowadzenie nowej osoby lub zmiana sytuacji, na przykład prowadzenie zajęć w innym miejscu. W przypadku dorosłych na terapię można zaprosić znajomego lub zmienić miejsce prowadzenia spotkań, np. na gabinet innego terapeuty.

Z kolei metoda od chóru do solo jest jej przeciwieństwem i obejmuje zmniejszanie ilości osób w otoczeniu dziecka, np. kiedy śpiewa piosenkę ze wszystkimi dziećmi w klasie. Prosimy więc, aby śpiewało ich coraz mniej, aż pozostanie tylko dziecko z mutyzmem.

Kolejna metoda to specjalna technika zadawania pytań. Pamiętajmy, że nie wolno odpowiadać za osobę z mutyzmem, ponieważ to uczy ją, że nie należy na nie odpowiadać, bo zawsze zrobi to ktoś inny. Technika ta jest bardzo prosta. Na początek zadajemy pytanie, np. „Jak masz na imię?” i dajemy mu około 5 sekund na udzielenie odpowiedzi. Jeśli nie uzyskamy jej w tym czasie zadajemy pytanie otwarte pomocnicze, dające odpowiedź do wyboru, np. „Masz na imię Kasia czy Ania?”. Jeśli po 5 sekundach nadal nie dostaniemy odpowiedzi, zmieniamy formę pytania na zamknięte i pytamy np. „Masz na imię Ania?”. Jeśli uda się nam uzyskać odpowiedź, mamy za sobą pierwszy krok do sukcesu. Metody można łączyć, np. sliding in i metodę zadawania pytań.

Co robić, a czego nie, czyli jak zachowywać się przy dziecku z mutyzmem?

Poniższe rady z pewnością ułatwią oddziaływania pomocowe zarówno nauczycielom, jak i rodzicom oraz bliskim osób dorosłych, dotkniętych tym zaburzeniem. Pozwolą nam one na lepsze poznanie zaburzenia, jakim jest mutyzm oraz działania, które przybliżą nas do osiągnięcia sukcesu terapeutycznego.

Po pierwsze: nie zawstydzaj i nie zmuszaj.
Nie wolno zawstydzać osoby za to, że nie mówi. Nie należy również zmuszać jej do mówienia, na przykład poprzez powiedzenie: „Nie zrobię tego, co chcesz, jeśli nie powiesz mi dokładnie o co ci chodzi”. Dziecko czy dorosły czuje presję, która zwiększa lęk i spirala się napędza.

Po drugie: doceniaj za postępy ale nie wpadaj w euforię!
Pamiętajmy, by doceniać nawet za niewielkie postępy, np. poprzez mówienie: "Widziałam, że bardzo chciałeś się dziś odezwać na zajęciach". Osoba poczuje się doceniona i łatwiej jej będzie przejść na kolejny etap terapii. Jeśli jednak uda się nam osiągnąć sukces i osoba się odezwie, nie wpadajmy w euforię: "Odezwałeś się!!!", spokojnie przejdźmy nad tym do porządku dziennego. Możemy oczywiście pochwalić: "Widziałem, że to było dla Ciebie trudne ale mimo to odezwałeś się do mnie, teraz na pewno będzie Ci już łatwiej ze mną rozmawiać".

Po trzecie: wyraź zrozumienie dla sytuacji.
Nam, jako osobom mówiącym bez trudu, nie zawsze łatwo jest zrozumieć jak można bać się mówić. Dla osób z mutyzmem jest to naznaczone lękiem, więc w terapii najważniejsze jest okazywanie zrozumienia, np. mówiąc: "Wiem, że mówienie jest teraz trudne, dla wielu osób odzywanie się jest trudne ale można z tym walczyć". Okazujmy wsparcie słowami: "Wiem, że chcesz rozmawiać i pomogę Ci uporać się z lękiem, który teraz odczuwasz". Nie naciskajmy, pozwólmy dziecku lub dorosłej osobie z mutyzmem na terapię w atmosferze życzliwości.

Po czwarte: daj nadzieję, że będzie lepiej.
Wspierajmy poprzez dawanie nadziei na pozytywne zmiany. Zapewnijmy osobę, że taka sytuacja jest czasowa, że mówienie z czasem będzie łatwiejsze.

Po piąte: wzmacniajmy pewność siebie.
W terapii lęku, która jest kluczowa w leczeniu mutyzmu, doskonałym sposobem jest nauka wyrażania emocji poprzez inne formy, nie wymagające używania języka. Zachęcajmy osobę do wyrażania się przez taniec, teatr niemy, aktywność fizyczną czy grę na instrumentach. Dobrym sposobem jest także zmniejszanie napięcia poprzez kontakt ze sztuką, np. zajęcia plastyczne, techniki relaksacyjne lub zooterapię, czyli formy terapii z wykorzystaniem zwierząt: psów, kotów czy koni.

Autor: psycholog Monika Kornaś

Ocena: 5.0

Komentarze