Nasza planeta Ziemia - jej przeszłość i przyszłość

Planeta ZiemiaZiemia jako jedyna planeta zamieszkana jest przez miliony gatunków wliczając w to człowieka. Słowo "ziemia" oznacza zarówno glebę, suchy ląd, jak i planetę Ziemię. Nasza planeta nazywana była także Gaja, Tellus i Terra.

Gaja w mitologii greckiej to Ziemia-Matka. Wyłoniła się z Chaosu, uosabiała płodność i macierzyństwo. Sama z siebie zrodziła Uranosa (Niebo) i Ourosi (Góry), a z miłości jej i Eteru urodził się Pontos (Morze). Tellus w mitologii rzymskiej była boginią płodności, opiekującą się zbiorami. Uważana za matkę rodzaju ludzkiego, sprzyjała jego powiększaniu się. Pod imieniem Terra Mater czczona była także jako Matka-Ziemia. Słowo terra oznacza zaś po łacinie "ziemię" lub "ląd".

Wiek Ziemi ocenia się na 4,6 mld lat (od uformowania się planety z mgławicy słonecznej do czasów współczesnych). Była ona jedną z planet, która powstawała wtedy wraz z całym Układem Słonecznym. Powstała z wielkiej chmury gazu, pyłu i skał, która wirowała wokół jednocześnie powstającego Słońca. Z czasem materia ta zaczęła się zapadać i większość niej skupiła się wewnątrz tej chmury, tworząc dysk protoplanetarny. Mająca w tym udział grawitacja sprawiała, że atomy wodoru i helu zaczęły się łączyć, tworząc Słońce. Wirowanie materii sprawiało, że pył i skały wpadały na siebie, tworząc coraz większe obiekty. Zatem jednocześnie z tworzeniem się Słońca w wirującym dysku zachodziły procesy tworzenia się planet. Sukcesywnie dochodziło do kolizji różnych obiektów, co prowadziło do powiększania ich masy. Ważną rolę odegrały w tym gazy, które wyhamowywały obiekty i umożliwiały im zlepianie się. W taki oto sposób powstały protoplanety. Jedną z nich, oddaloną od Słońca o około 150 mln km była Ziemia. Większość istniejących w owym czasie drobnych obiektów spadła potem na planety, a tylko niewielka ich część pozostała do dziś w Układzie Słonecznym jako drobne ciała niebieskie. Niedługo potem w młodą Ziemię prawdopodobnie trafiła planetoida Thea, co dało początek Księżycowi. Wówczas to część materiału Ziemi została oderwana i uformowała z czasem satelitę. Wtedy Ziemia nie wyglądała tak jak teraz. Pozbawiona była organizmów żywych, układ kontynentów był zupełnie inny, a atmosfera miała charakter redukujący, nie zaś utleniający.

Kiedy odgazowanie i aktywność wulkaniczna wytworzyły odpowiednią atmosferę, a skraplająca się para wodna oraz lód i woda (z asteroid, protoplanet czy komet) utworzyły oceany, to w tej naładowanej energią chemiczną mieszance substancji organicznych ("pierwotnej zupie") jedna z cząsteczek uzyskała możliwość powielania samej siebie i zapoczątkowała życie na planecie. Było to około 4 mld lat temu, zaś około 3,8 - 3,5 mld lat temu miał istnieć wspólny przodek wszystkich żyjących obecnie na Ziemi organizmów - LUCA (last universal common ancestor). W procesie fotosyntezy wykorzystywana była energia słoneczna jako źródła energii, a wydalany tlen gromadził się w atmosferze i doprowadził do powstania powłoki ozonu. Dzięki temu nastąpiła ewolucja wielokomórkowców, najpierw roślin i zwierząt, a następnie także człowieka.

Początkowo Ziemia praktycznie pozbawiona była suchego lądu, ale w kolejnych epokach powierzchnia obszarów wznoszących się nad poziom morza stopniowo wzrastała. W ciągu ostatnich 2 mld lat powierzchnia wszystkich kontynentów zwiększyła się dwukrotnie. W ciągu setek milionów lat proces kształtowania się powierzchni powodował ciągły rozpad i ponowne formowanie kontynentów. Wskutek migracji płyt litosfery, kilkukrotnie powstawał superkontynent, który następnie się rozpadał. Około 750 mln lat temu rozpadła się Rodinia, jedna z najstarszych tego typu formacji. Później kontynenty złączyły się, ponownie tworząc superkontynent Pannocja (600-540 mln lat temu), a następnie powstała Pangea, która rozpadła się około 180 mln lat temu. Podzieliła się na dwie części północną Laurazję i południową Gondwanę. Te lądy uległy zaś dalszemu podziałowi, tworząc dzisiejsze oblicze Ziemi z jej siedmioma kontynentami.

Co do przyszłości naszej planety panuje zgoda, że w ostateczności Słońce stając się czerwonym olbrzymem rozszerzy się aż do obecnej orbity Ziemi. Nie ma jednak pewności czy Słońce pochłonie Ziemię czy nie. Nie wiemy czy wzrost orbity Ziemi będzie wystarczający, by Ziemia uniknęła wchłonięcia przez Słońce. Utrata masy przez Słońce oraz siły pływowe dążą bowiem do zwiększenia promienia orbity Ziemi, ale opór materii wyrzucanej ze Słońca i oddziaływanie z ciałami znajdującymi się na orbitach o większym promieniu hamują ruch Ziemi, a tym samym zmniejszają promień orbity Ziemi. Póki co możemy zachwycać się naszą planetą.

Wyróżnia się do siedem kontynentów, w kolejności od największego do najmniejszego pod względem powierzchni są to Azja, Afryka, Ameryka Północna, Ameryka Południowa, Antarktyda, Europa i Australia. Niektóre podziały traktują także Amerykę Północna i Południową jako jeden kontynent Amerykę, zaś Europę i Azję jako Eurazję. Świat wokół nas jest niezwykle ciekawy i zróżnicowany. Zasoby naturalne skorupy ziemskiej i umiejętność ich przetworzenia zapewniają przetrwanie całej populacji ludzkiej. Od niedawna jest nas już 7 miliardów i każdy z nas jest inny. Rasy ludzkie różnią się między sobą. Nasza populacja podzielona jest politycznie na około 200 niepodległych państw. Przy czym należy pamiętać, że istnieją terytoria zależne od innych krajów, terytoria o nieustalonym statusie międzynarodowym czy nieuznawane.

Zróżnicowanie Ziemi stanowi o jej pięknie. Jednak przez niepowtarzalność każdej składowej cząstki naszej planety oraz nieustanne zmiany wciąż musimy poznawać ją na nowo...

Ocena: 5.0

Komentarze