Obraz kobiety we współczesnej kulturze

Obraz kobiety we współczesnej kulturzeLiteratura i kino w ostatnich latach stawiają na wyraziste postacie kobiece. Taka sytuacja cieszy, bo pokazuje, że kobiecość nie jest tylko hasłem, który dobrze wygląda na transparentach. Ostatnie tygodnie i miesiące obfitowały w ciekawe premiery zarówno książkowe, jak i filmowe. W artykule zawarte są silne, intrygujące i ciekawie skonstruowane bohaterki. Warto dodać, że siła tkwi w każdej z nas - niestety, nie każda z nas zdaje sobie z tego sprawę.

1. "Rozbójniczki. Opowieść o ważnych kobietach" Grażyny Plebanek (wydawnictwo Osnova 2021), czyli felietony o tym, że kobiety nie są gorsze

Grażyna Plebanek znana jest szerszej publiczności jako feministka i autorka poczytnych powieści obyczajowych. Jej "Przystupa" na stałe weszła do kanonu najlepszych książek obyczajowych ostatniego 20-lecia. Plebanek jest baczną obserwatorką rzeczywistości, nie boi się głosić kontrowersyjnych poglądów, a poza tym potrafi pisać. Takie połączenie daje zaskakujące efekty. "Rozbójniczki" to opowieść o kobietach nieco zapomnianych, ale niezwykle ważnych. Plebanek pokazuje, że siła tkwi w płci pięknej, choć przez tysiąclecia kobiety traktowane były jako zło konieczne, ozdoba mężczyzny czy osoby niezdolne do samodzielnego myślenia. Historia przedstawia coś zupełnie innego. Plebanek pokazuje kobiety odważne, bezkompromisowe, stanowczo broniące swoich racji. Pisze także o sobie, o tym, jak jej kobiecość była wielokrotnie źródłem upokorzenia ze strony innych, szczególnie mężczyzn. Ciekawie opisuje prostytutkę Annę Wolberg, Michelle Obamę - wybitną prawniczkę i żonę byłego prezydenta USA czy intelektualistkę wyprzedzającą swoją epokę - Małgorzatę Porete. Są to kobiety odważne i zdolne do największych poświęceń w imię swoich racji. Symbolem "rozbójniczek" zdaje się być jednak postać księżniczki Chiomary. Zabiła ona mężczyznę, który ją zgwałcił i zhańbił, a jego głowę zaniosła mężowi mówiąc: , "że przy życiu ma prawo pozostać tylko jeden mężczyzna, który obcował z nią intymnie". Książkę Plebanek czyta się niezwykle dobrze, ze względu na umiejętności pisarskie autorki, jak i ciekawostki o mało znanych, a ważnych kobietach. Jest też wiele spostrzeżeń dotyczących aktualnej sytuacji kobiet w Polsce, okresu pandemii i życia autorki. Pozycja obowiązkowa dla każdej kobiety, gdyż - jak podkreśla Plebanek - społeczeństwo spycha płeć piękną do roli bycia podporządkowanej innym.

2. "Angela Black" (serial HBO), czyli kłamstwa a rzeczywistość

Serial HBO "Angela Black" zyskał dużą popularność. Opowiada historię pełną zaskakujących zwrotów akcji. Główną bohaterką jest tytułowa Angela, żona Oliwiera, matka dwóch synów. Żyje w pięknym nowoczesnym domu na przedmieściach Londynu. Ma wszystko, czego może pragnąć kobieta, a jednak nie jest szczęśliwa. Na jej twarzy rzadko gości uśmiech, częściej niepewność i strach. Już w pierwszym odcinku dowiadujemy się, że przystojny i bogaty Oliwier stosuje wobec żony przemoc. Wystarczyło słowo, by wprawić mężczyznę we wściekłość. Angela jednak nie odchodzi od męża, bo zależy jej na synach. Ukrywa bolesną prawdą pod fasadą dobrego pudru i kłamstw. "Angela Black" jednak to nie tylko serial o przemocy i relacjach damsko-męskich. To także opowieść o tym, że wyobrażenia a rzeczywistość nie idą w parze. Angela pragnęła być matką, jednak na początku macierzyństwa nie radziła sobie w tej roli. O mało nie doszło do tragedii. Bohaterkę serialu HBO poznajemy jednak, gdy synowie chodzą do szkoły, a ona zdecydowanie lepiej radzi sobie w roli matki. W pewnym momencie w jej życiu pojawia się tajemniczy mężczyzna, który sugeruje, że mąż chce ją zabić. Komu uwierzy Angela? Serial trzyma w napięciu i zaskakuje. Po czyjej stronie opowie się widz? Czy Angela jest postacią kryształowo czystą? Czy to Oliwier manipuluje żoną, by odebrać jej dzieci? Odpowiedzi na te pytania odnajdziemy w produkcji HBO. Warto obejrzeć ten serial nie tylko ze względu na ciekawie skonstruowaną postać kobiecą, ale też na obraz relacji międzyludzkich. W serialu, tak jak w życiu, wszystko jest możliwe.

3. "Zostań przy mnie" (serial Netflix), czyli dlaczego sprawy z przeszłości ciągle wracają?

Ośmioodcinkowy serial Netflixa powstały na podstawie powieści Harlana Cobena już w dniu premiery na platformie zyskał niezwykłą popularność. Historia Megan Pierce (granej rewelacyjnie przez Cush Jumbo) szybko wciąga. Megan jest szczęśliwą matką trójki dzieci, mieszka w pięknym domu i przygotowuje się do ślubu ze swoim długoletnim partnerem, ojcem swoich dzieci. Sielanka? Niekoniecznie. Wracając z własnego wieczoru panieńskiego kobieta otrzymuje znak z przeszłości. W tym momencie rozpoczyna się niepokojący powrót Megan do czasów, gdy była młodą dziewczyną. O jej trudnej i skomplikowanej przeszłości nie wie nikt, nawet przyszły mąż. Megan skutecznie zatarła ślady, odcięła się od tego co było, zmieniła nawet imię. Jako młoda dziewczyna tańczyła w klubie Żmije, była striptizerką i miała na imię Cassie. Kobieta zrobi wszystko, by prawda o przeszłości nie dotarła do jej rodziny. Megan spotyka się z dawną przyjaciółką, która sugeruje, że grozi jej niebezpieczeństwo. Czy Megan przyzna się rodzinie do tego, kim była, zanim została przykładną matką i żoną? Jakie znaczenie mają ginący co roku w czasie karnawału mężczyźni? Netflix nie po raz pierwszy zdecydował się na ekranizację powieści Cobena, gdyż to gwarancja sukcesu i wysokiej oglądalności. Serial jest nieoczywisty i zaskakuje. Historię Megan - Cassie ogląda się z wypiekami na twarzy. Warto poświęcić kilka wieczorów na ten serial. To produkcja nie tylko dla kobiet, a rozwiązanie zagadki (jak zawsze u Cobena) zaskakuje.

4. Piękna historia miłosna ze śnieżycą w tle, czyli "Zasypani zakochani" Agnieszka Lingas-Łoniewska (Słowne z uczuciem, 2021)

Wrocławska pisarka Agnieszka Lingas-Łoniewska słynie z romantycznych i wzruszających powieści. Taką jest książka "Zasypani zakochani". To opowieść na długie, zimowe wieczory, ku pokrzepieniu serc. Akcja utworu przenosi nas do małego pensjonatu w Szczawnie-Zdroju, który prowadzi w zastępstwie swojej babci śliczna Anastazja Klops. Dziewczyna leczy w pensjonacie złamane serce, a także odejście z pracy w policji w wyniku dramatycznych okoliczności. Zbliża się Boże Narodzenie. Do pensjonatu przyjeżdża niesympatyczny, choć niezwykle przystojny mężczyzna - Hubert Zapałka. Anastazję irytuje jego złośliwość, ekscentryczność i dziwactwa. Niestety, jest on jedynym gościem w pensjonacie, a nadchodzi śnieżyca, która odcina miejsce od świata. Nie ma prądu, nie działają telefony, a drogi są kompletnie zasypane. Anastazja musi spędzić parę dni z ekscentrycznym nieznajomym, którego początkowo nawet się boi. Podejrzewa go o niecne plany. Jednak trudna sytuacja sprawia, że Hubert zrzuca z siebie pancerz i okazuje się być sympatycznym człowiekiem, który wiele w życiu przeżył. Między tą parą rodzi się wzajemna fascynacja, która prowadzi do upojnego seksu. Niestety, gdy śnieżyca mija, sytuacja zaczyna się komplikować. Do Szczawna-Zdroju przybywa piękna Sara, a dzień później Hubert wyjeżdża. Anastazja czuje się oszukana. Nie rozumie zachowania mężczyzny. Lingas-Łoniewska tworzy jednak szczęśliwe zakończenie, ale zanim do tego dojdzie, czytelnicy dowiedzą się wielu ciekawych rzeczy na temat tajemniczego Huberta. W tle paparazzi, wielki świat, Netflix i poczytne kryminały. Powieść czyta się z przyjemnością. Każdy z nas chce wierzyć, że takie przypadkowe spotkanie może zaowocować niezwykłym uczuciem. Za to właśnie czytelnicy kochają powieści Agnieszki Lingas-Łoniewskiej.

5. Powrót do klasyki, czyli "Lalka" Bolesława Prusa

Bardzo wiele dojrzałych, dorosłych osób wraca do lektur z czasów młodości, z czasów szkolnych. Warto, gdyż doświadczenie życiowe sprawia, że dany utwór po latach odbieramy zupełnie inaczej. Z tego właśnie względu warto kolejny raz przeczytać "Lalkę" Bolesława Prusa. To opowieść o ludzkich pragnieniach, przeznaczeniu, sile pieniądza i wyborach, nie zawsze właściwych. Prus stworzył nietuzinkowe postacie kobiece. Z lekcji języka polskiego pamiętamy zapewne dyskusje na temat zachowania Izabeli Łęckiej. Typowa arystokratka, "salonowa lalka", wychowana w świecie pełnym przepychu, ale też próżniactwa i wygody. Czy mogła być inna? Manipulowała zakochanym w niej bezgranicznie Stanisławem Wokulskim, wykorzystywała go, pozostając chłodną, wyniosłą, nieprzystępną, ale nadal niezwykle piękną. Miała świadomość tego, jak działa na mężczyzn. Być może właśnie ta wewnętrzna duma, pancerz, za którym się kryła przyciągały przedstawicieli płci brzydkiej? Izabela Łęcka skutecznie od siebie odpychała, a jednocześnie przyciągała. Wokulski był w stanie zrobić dla niej wszystko, choć miał świadomość, że ta miłość go gubi. Zastanawiające jest jednak to, że mężczyźni tak chłodni, wyrachowani, skoncentrowani na sobie nie są tak surowo oceniani przez czytelników. Łęcka tak została wychowana, robiła to, co podpowiadała jej etykieta i własne sumienie. Czy była szczęśliwa? Wzdychała do posągu Apollina, ale nigdy nie zaznała prawdziwej miłości. Piękna i posągowa kobieta, ucieleśnienie męskich pragnień. Skąd to znamy? To schemat, który często powtarza się w literaturze i filmach. Warto jeszcze raz wrócić do "Lalki" Bolesława Prusa i nieco dojrzalej spojrzeć na relacje między Łęcką a Wokulskim. Ona go nie kochała, więc dlaczego miała udawać, że jest inaczej?

Bohaterki kobiece z wachlarzem różnorodnych emocji są wdzięcznym tematem dla reżyserów, scenarzystów i pisarzy. Są różne: uległe, dające sobą manipulować, ale też twarde i silne. Często pod wpływem różnych okoliczności pokazują swoją prawdziwą twarz. A Ty którą z bohaterek jesteś? Wyniosłą i nieprzystępną Izabelą Łęcką, szaloną i pewną siebie Anastazją Klops czy spokojną i niepewną siebie Angelą Black? A może ukrywasz coś, co uniemożliwia Ci pójście naprzód jak Megan Pierce? Każda z nas jest inna, dlatego też lubimy bohaterki o różnej osobowości, gdyż to gwarancja emocji.

Komentarze