Pewność siebie, poczucie własnej wartości, akceptacja siebie

Pewność siebiePewność siebie, poczucie własnej wartości, akceptacja siebie - jak zdobyć, zyskać, jak zwiększyć?

Wydawać by się mogło, że pojęcie pewności siebie, poczucie własnej wartości to cechy, które posiada każdy z nas. Nic bardziej mylnego. Na co dzień zakładamy maskę pewnych, twardo stąpających po ziemi ludzi, skrywając często nieśmiałość, a nawet słabość.

Poczucie własnej wartości

Czerpiąc wiedzę z nauki, dowiemy się, że poczucie własnej wartości to nic innego, jak stan psychiczny zrodzony z naszej własnej oceny na swój temat. Innymi słowy - to, co każdy myśli o sobie. I tu wchodzi kolejne słowo z tym związane - "samoocena". Te dwa wyrazy, nie odparcie ze sobą powiązane, dają nam ogólny obraz nas - tego kim jesteśmy, naszego charakteru itd. Dlaczego? Bo poczucie własnej wartości pozwala nam obcować z innymi ludźmi, kształtuje nas na tyle, abyśmy na co dzień byli pewni siebie, nie dali się stłamsić przez otaczającą nas rzeczywistość.

Jak już wyżej wspomnieliśmy, z terminem poczucia własnej wartości, powiązana jest samoocena. Według psychologii, samoocena dzieli się na: samoakceptację oraz samoodtrącenie. O ile pierwszy termin ma charakter pozytywny, bo przecież jeśli akceptujemy siebie na tyle, bo znać swoje zalety i jednocześnie kochać swoje wady, to nie oceniamy się gorzej od innych, o tyle, drugie słowa już nie ma tak różowego zabarwienia.

Samoakceptacja może mieć różne podłoże - bierze się z wychowania, zaufania, wiary w siebie i innych. Z drugiej jednak strony samoodtrącenie może mieć dokładnie te same źródła, tylko o negatywnym zabarwieniu. Prosty przykład: Młody człowiek wraca do domu z oceną z wypracowania. Powiedzmy, że była to ocena dostateczna. W pierwszym przypadku od rodziców pada pochwała, że jednak ocenę pozytywną udało się zdobyć, dzięki ciężkiej pracy i wysiłkowi. W drugim zaś przypadku pada od razu nagana od rodziców, że przecież to "tylko" trójka, że następnym razem ma być lepiej, bo przecież inni dostali lepsze oceny. Takich przykładów można mnożyć, ale chodzi tu o ogólny obraz. Rzecz oczywiście w tym JAK wielkie ma dla nas znaczenie otoczenie. Bo jeśli od najmłodszych lat słyszymy od rodziców, sąsiadów, znajomych z podwórka, że jesteśmy "naprawdę w porządku, idealni, najlepsi", to dorastając tak właśnie się czujemy. I odwrotnie - jeżeli naszemu dojrzewaniu towarzyszy wszechobecny krytycyzm, porównywanie as do innych, to pewności siebie nie zbudujemy.

Akceptacja siebie

Najtrudniejsze w byciu pewnym siebie to akceptacja. Świadomość własnych zalet i wad jest bardzo ważne. Pomaga nam budować własnych siebie, nie przez pryzmat oczekiwań innych, ale przez to jakimi chcemy być.
Samo zaakceptowanie siebie nie jest trudne. Opiera się bowiem na byciu życzliwym dla samego siebie. Trzeba uwierzyć, że uda nam się choćby wreszcie zdać prawko (choć lęk jest ogromny - przecież nie umiem, nie poradzę sobie itd.). A jeżeli w końcu uda nam się uwierzyć w siebie, naprawdę możemy zdziałać cuda.

Podobno ciągłe powtarzanie jednego zdania w kółko, może doprowadzić do tego, że w konsekwencji w nie uwierzymy. Codziennie powtarzaj do odbicia w lustrze "Jestem niesamowita/-y". To podbuduje Twoją samoświadomość i podniesie pewność siebie. Jak? To proste? Po co szukać w sobie wad? Jaki jest tego cel? Czasami wynajdujemy takie wady, których nikt poza nami nie dostrzega albo wręcz nie uważa za wady. Masz mały biust i to Cię wręcz krępuje? Po co, przynajmniej nie musisz dźwigać kilogramów obciążających plecy i kręgosłup, a mitem jest, że faceci wolą TYLKO duże piersi. Nie umiesz malować, a zawsze chciałaś? A może za to świetnie śpiewasz i bliscy kochają się w Twoim głosie?

Nie ma co na siłę szukać w sobie ukrytych przywar tylko po to, żeby się pognębiać albo wywoływać stany depresyjne. Na świecie nie ma ideałów ( naprawdę, uwierz), każdy ma wady i zalety. To tworzy nas ludźmi, a im szybciej to sobie uświadomisz, tym łatwiej Ci w życie będzie funkcjonować bez zbędnych wyrzutów.

Cienka linia między pewnością siebie, a egoizmem

Egoizm to wada i to ta zła. Nikt nie lubi samochwał pod tytułem: "Jestem naj, naj, naj...". W odróżnieniu od innych, egoiści robią wszystko dla siebie i z poczuciem, że wszystko im się należy. Osoba, która zdrowo podchodzi do samego siebie, zna swoją wartość i wie kiedy powiedzieć stop. Egoista wykorzystuje słabsze osobniki do własnych celów, a osoba z poczuciem własnej wartości pomaga innym w darzeniu do celów. Rozumiesz różnicę? Zdrowa pewność siebie nie zabiega o względy, nie jest próżna, akceptuje siebie w takiej postaci jaką jest.

Skąd czerpać pewność siebie?

Jak wszystkiego, tak i cech charakteru można się nauczyć. Jak wcześniej wspomnieliśmy, można jak mantrę powtarzać sobie pewne słowa, by podbudować własna wartość. Można też, a nawet powinno się pokonywać własne słabości? Lęk przed wystąpieniem publicznym - ćwicz przed lustrem, koleżankami. Do upadłego. Wrażliwość na punkcie pewnych części ciała? Mały biust, niewidoczny sześciopak? Przekłuj to w zalety. I ćwicz, ćwicz, ćwicz.

Najważniejsze w całej kwestii pewności siebie, własnego poczucie wartości i akceptacji, jesteśmy my sami. Każdy człowiek ma lęki, obawy, ale ogromną umiejętnością jest walka z nimi. Nie można poddawać się na starcie, bez choćby jednokrotnego spróbowania. Istotne jest, żeby w tym dążeniu do doskonalenia samego siebie, nie zatracić własnego "ja". Nigdy nie rób nic wbrew sobie. Dogadzanie innym, czynienie czegokolwiek by zaimponować ludziom, których czasem nawet nie lubimy, nie ma żadnego celu. Znaczącym jest, aby kochać siebie, takim, jakim się jest, a inni niech wsadzą nos w książki, a nie w cudze sprawy.

Komentarze