Rozwód i co dalej?

Rozwód - co dalej po rozwodzieIstnieje wiele wydarzeń, które uznajemy za traumatyczne i które ważą na całym naszym późniejszym życiu. Jednym z nich jest rozwód, zwłaszcza, kiedy brany jest z inicjatywy współmałżonka. To dla kobiety oznacza wielkie zmiany, na początku: rzadko kiedy pozytywne. Jak poradzić sobie z rozwodem i zacząć żyć na nowo? Czy to w ogóle możliwe?

Miłość, ślub i… rozwód

Wszystko układa się tak pięknie. Poznaliście się, coś zaiskrzyło, zaczęliście się spotykać. Były pierwsze pocałunki, pierwsze deklaracje, pierwszy seks… W końcu doczekałaś się pierścionka, białej sukni, przyjęłaś jego nazwisko, nastała sielanka… I nagle koniec. Pozew rozwodowy, rozstanie, walizki, sala sądowa. Brzmi jak koszmar? Na pierwszy rzut oka może się tak wydawać ale jeśli rozwód jest nieunikniony i stanowi jedynie wyjście z sytuacji… Należy się z nim oswoić i spróbować dostrzec pozytywne strony. Banalne? Może i tak ale jak się nad tym głębiej zastanowić, każda z nas dostrzeże w rozwodzie… szansę. Na nową siebie i nowe życie. O wiele lepsze niż to sprzed rozwodu.

Przyczyny rozwodów

Dlaczego w ogóle decydujemy się na rozwód? Warto poznać najczęstsze przyczyny, które skłaniają dwoje ludzi do rozstania się:

  1. Niedochowanie wierności małżonka, czyli zdrada.
  2. Niezgodność charakterów.
  3. Uzależnienia, używki, w tym alkoholizm.
  4. Przemoc fizyczna lub/i psychiczna.
  5. Problemy finansowe, długi.
  6. Dłuższa nieobecność, np. pobyt za granicą.
  7. Choroba lub/i trwałe kalectwo.
  8. Problemy intymne, w tym oziębłość seksualna.


Bez względu na przyczynę rozwodu, warunkiem jest uzyskania jest trwały i zupełny rozpad pożycia małżeńskiego. Oznacza to, że w chwili orzekania rozwodu i na długo przed tym małżonków nie łączą już żadne więzi fizyczne ani emocjonalne, nie mieszkają oni już razem, być może mają nowych partnerów. Po rozwodzie możesz powrócić do swojego panieńskiego nazwiska, choć nie jest to konieczne.

Kiedy to Ty wystąpiłaś o rozwód…

Kiedy decyzja o rozwodzie zostaje podjęta przez nas, kobiety, może być jedną z trudniejszych, jaką podjęłyśmy w życiu. Bez względu na to, czy posunęłyśmy się do zdrady, czy przyczyną był np. alkoholizm męża, podjęcie decyzji o rozstaniu zawsze jest trudne.

Kobieta jeszcze długo po rozwodzie może zastawiać się, czy decyzja aby na pewno była słuszna i czy nie można było dać sobie szansy… Przestań! Skoro podjęłaś świadomie taką decyzję to jest ona najlepsza z możliwych i nie daj sobie wmówić, że było inaczej! Nie daj się wpędzić w poczucie winy i zastanawiać, co by było, gdyby… żyj tu i teraz, nie zadręczaj się przeszłością.

Kiedy to On wystąpił o rozwód…

Gdy to nasz mąż występuje o rozwód, czy to z winy własnej (poznał kogoś) czy z naszej (zdrada, problemy finansowe, itp.) taka decyzja boli. Tym bardziej, jeśli rozwód jest z winy małżonka i deklaruje on brak uczucia. Kobieta czuje się w takiej chwili bezradna ale i zrozpaczona, niekochana, mniej warta, gorsza… to przykre emocje, które nierzadko zostają z kobietą do chwili rozwodu i jeszcze długo po nim. Kluczem do sukcesu są nowe cele i pragnienia, nowy pomysł na życie.

Rozwódka z dzieckiem

Kiedy rozwodzimy się, mając już dzieci, zwykle opieka nad nimi przydzielona zostaje matce. Gdy tak się dzieje, zostajemy pannami z odzysku z dzieckiem lub dziećmi. Jeżeli ojciec nie został pozbawiony władzy rodzicielskiej ma prawo do widywania się z pociechami w ustalonych przez sąd terminach. Jeśli kontaktowanie się z byłym mężem sprawia Ci ból, zorganizuj wszystko tak, aby dziecko wydawali mu Twoi rodzice lub rodzeństwo.

Rozwiodłaś się, owszem, nie masz już męża, nie jesteś mężatką ale cały czas jesteś matką, pełnisz najważniejszą rolę w życiu i bez względu na wszystko staraj się wypełniać ją jak najlepiej. Oczywiście, będzie trudniej, bo po rozwodzie zwykle wychowujesz dziecko sama, a codziennych obowiązków Ci nie obywa. Na wszystko jednak są sposoby. W przypadku małych dzieci można pomyśleć pomocy, czyli o opiekunce lub poproszeniu o wsparcie rodziców, przynajmniej na początku. Jeśli nie stać się na to, ponieważ twój status materialny po rozwodzie znacznie się pogorszył, pamiętaj, że możesz wystąpić do sądu z wnioskiem o to, aby były mąż płacił alimenty nie tylko na dziecko ale również na Ciebie. W wielu przypadkach, zwykle gdy pociecha jest mała i nie możesz iść do pracy, sędzia przychyla się do tego typy wniosków.

Jeżeli pracujesz zawodowo, a maluch chodzi do przedszkola czy szkoły, może korzystać ze świetlicy lub odbierać może go babcia lub ciocia. W domu organizuj czas jak zwykle, aby syn czy córka jak najmniej dotkliwie odczuli negatywne skutki rozwodu. Nie da się bowiem ukryć, że dziecko także przeżywa rozwód, w każdym wieku nieco inaczej. Niestety, nie możesz wykluczyć negatywnych komentarzy Twoich dzieci, zwłaszcza nastolatków. Zbuntowany syn czy córka mogą obwiniać Cię na rozpad rodziny, szczególnie, gdy pogorszyły się Wasze warunki finansowe. Poświęć czas dzieciom, rozmawiaj z nimi spokojnie, tłumacz ale nie siebie tylko swoje postępowanie. Wyjaśnij, że zrobiłaś to dla Waszego dobra, zapewniaj, że sobie poradzicie ale potrzebujesz też wsparcia z ich strony. Pamiętaj, że im też rozpadł się świat i utracili poczucie bezpieczeństwa, a Twoim zadaniem jest je odbudować. Jasne, że Tobie też jest trudno ale masz misję, zadanie, zajęcie. Masz dzieci i to jest teraz najważniejsze.

Samotna panna z odzysku

Najgorszą chyba wersją jest sytuacja, gdy jesteśmy rozwódkami bezdzietnymi i co gorsza, to jeszcze mąż złożył pozew, np. za sprawą nowej partnerki. Jak poradzić sobie z tą sytuacją? Choć na gorąco, przy świeżych emocjach, rady otoczenia mogą wydawać Ci się banalne i śmieszne, zastanów się, czy dla własnego szczęścia nie zacząć wdrażać ich w życie. Przeczytaj poniższy dekalog i zobacz, co możesz, a nawet powinnaś robić po rozwodzie.

Rozwód i co dalej? Jak żyć po rozwodzie?

Dla wielu kobiet nie ma życia po rozwodzie. Uważają one, że skoro skończyło się ich małżeństwo, skończyło się wszystko. Negatywne emocje są tym większe, im dłużej trwało małżeństwo i im więcej energii włożyłyśmy w ratowanie go. Nie ma się jednak co oszukiwać: rozwód doszedł do skutku i musimy żyć z tym faktem dalej. Jak poukładać sobie życie na nowo?

1.    Daj sobie czas.

Spokojnie, nikt nie oczekuje od Ciebie, że dzień po rozwodzie będziesz tryskać optymizmem i od razu szukać nowego partnera. Pozwól sobie na emocje, nawet na łzy, wypłacz się, pokrzycz, wywrzeszcz swoją złość, rozpacz, daj upust żalom i pretensjom. Zobaczysz, od razu poczujesz się lepiej, nawet jakbyś miała płakać przez tydzień. Pamiętaj, masz do tego prawo. Masz prawo do emocji i do ich okazywania. Odpocznij, poukładaj sobie wszystko w głowie. Jeśli tego chcesz, ogranicz odwiedziny rodziny i przyjaciół. Muszą zrozumieć, że chcesz pobyć sama.

2.    Nie odtrącaj pomocy.

Z drugiej jednak strony: nie odtrącaj pomocy jeśli jej potrzebujesz. Przyjmij pomoc rodziców, rodzeństwa, przyjaciół, zwłaszcza przy dziecku ale nie pozwól im się z tą pomocą narzucać.

3.    Zmień otoczenie.

Jeśli tylko praca i życie osobiste, np. dzieci oraz oczywiście finanse pozwalają Ci na to: wyjedź chwilę po rozwodzie. Może to być Bałtyk, a może wycieczka zagraniczna. A może marzy Ci się mazurska głusza i chwila zadumy? Wszystko zależy od Ciebie. Czasem wystarczy nawet weekendowy wypad do SPA, aby naładować akumulatory i spojrzeć na wszystko po powrocie z zupełnie innej perspektywy.

4.    Rób to, czego wcześniej nie mogłaś.

Miałaś męża, wypełniałaś obowiązki żony, nie zawsze miałaś czas na to, co naprawdę lubisz. Twój mąż nie lubił hucznych imprez i przez całe małżeństwo nie byłaś na koncercie ukochanego zespołu? A może nie przepadał za kuchnia włoską i nie pamiętasz, kiedy jadłaś doskonałe spaghetti? A co teraz stoi na przeszkodzie? Wybierz się na koncert z przyjaciółką albo kolegą z pracy, który również uwielbia tych muzyków. Idź do włoskiej knajpki, nawet sama i baw się dobrze! Rób po rozwodzie wszystko to, czego wcześniej nie robiłaś, bo nie mogłaś lub nie miałaś takiej możliwości.

5.    Zaszalej!

Jesteś rozwódką, to prawda ale czy to znaczy, że nie możesz… zaszaleć? Rozwód nie oznacza końca przyjemności w życiu, wręcz przeciwnie! Nie żyjesz w żałobie. Szalej ale oczywiście w granicach rozsądku. Nic nie stoi na przeszkodzie żebyś pomalowała ściany w mieszkaniu na modny kolor, kupiła sobie piękną sukienkę czy wybrała się na spływ kajakowy. Sama zdecyduj, co da Ci radość.

6.    Nie zamykaj się na nowe znajomości.

Nikt nie każde Ci po tygodniu od rozwodu mieć nowego partnera. Nikt nie każe Ci powtórnie wychodzić za mąż. Nie zamykaj się jednak na nowe znajomości, poznawaj zarówno kobiety, jak i mężczyzn, zwłaszcza ludzi optymistycznie nastawionych do świata, o ciekawych poglądach i pasjach.

7.    Zmień się. Dla samej siebie.

Zmienił się Twój stan cywilny, a może by zmienić coś jeszcze? Idź do fryzjera, zafarbuj i obetnij włosy, idź na profesjonalny manicure, zmień styl ubierania. Od razu poczujesz się lekko i świeżo.

8.    Odnów kontakty z rodziną, nawet dalszą.

Byłaś żoną, żyłaś pomiędzy rodziną swoją i męża, teraz z pewnością kontakty z jego "stroną”" rozluźnią się. Skieruj się więc w stronę Twojej rodziny, nawet tej dalszej, odwiedź dziadków, którzy mieszkają daleko, złóż wizytę dawno nie widzianym ciotkom, kup dla nich wszystkich drobne prezenty lub upiecz ciasto. Zobaczysz, z pewnością spędzicie miło czas.

9.    Wypełnij pustkę.

To zrozumiałe, że nie wiesz, czym wypełnić pustkę, która powstała po odejściu męża. Z pewnością wiele rzeczy robiliście razem, choćby wspólnie oglądaliście telewizję w zimowe wieczory… co teraz zrobić z nadmiarem wolnego czasu, który musisz spędzać samotnie? A kto powiedział, że samotnie? Zrób wszystko, by tą pustkę wypełnić: zapisz się na zumbę, kurs tańca, idź na zakupy, wyjść na spacer z przyjaciółką, zacznij biegać, zaproś znajomych na kolację… Po pewnym czasie zrozumiesz, że największą ochotę masz na to, żeby po prostu siedzieć samej w domu. Dojrzejesz do tego, przekonaj się sama!

10.    Nie rozpamiętuj, planuj!

Nie rozpamiętuj wiecznie tego, co było między Wami, co poszło źle, co mogłaś zrobić inaczej. To się po prostu stało. Zamiast rozpamiętywać, rób plany na przyszłość: swoją, Twoich dzieci, Waszą. Planuj i realizuj te plany i marzenia. Wyznaczaj sobie cele i realizuj je powoli, małymi kroczkami.

Niech ten swoisty dekalog rozwódki stanie się Twoim planem już na stałe. Rozwiodłaś się ale Twoje cudowne życie toczy się dalej. Ciesz się wolnością i korzystaj z niej! Kto wie, może za jakiś czas pojawi się ktoś, kto będzie chciał ją nieco ograniczyć i… stać się dla Ciebie kimś wyjątkowym?

Ocena: 5.0

Komentarze

Kaja
Rozwody się zdarzają, ale jak to mówi moja mama - też po rozwodzie - lepiej żyć samemu i starać się o szczęście, niż tkwić w nieszczęśliwym związku ze strachu przed samotnością. Ja chodzę teraz na terapię do https://www.psychologgia-plus.pl/. Powoli udaje mi się pozbierać. Długo myślałam, że rozwód to koniec świata, ale to nieprawda. To po prostu jeden zły wybór, który wiele mnie nauczył.
Kucyk
Mnie dziś, chyba już były, mąż poinformował że to koniec. Śmieje się i płaczę na przemian. Trudno stało się tak, jak miało się stać. Pewnie będzie ciężko ale cały strach minął. Tak bałam się go, nie, nie fizycznie ale jego humorów. Nigdy mnie nie wspierał, nie szanował a ja się go trzymałam i nie umiałam odejść. I dziś wreszcie podjął decyzję za mnie. Chyba mi ulżyło, choć jest mi smutno. Bedzie lepiej to wiem na pewno.
Monika
Zawsze jest jakieś życie po... Zawsze można je jakoś ułożyć. Ja mam męża z odzysku. Niby sytuacja beznadziejna, żona zabrała wszystko, był koło 40stki, a jednak, ułożyło mu się :) I mi również dzięki niemu :)
Marlena
Ciekawe porady - nie ukrywam artykuł trochę mi pomógł :) Pozdrawiam