Wanna czy prysznic - co jest zdrowsze dla naszej skóry?

Wanna czy prysznicOdpowiednia pielęgnacja ciała wymaga od nas stosowania wartościowych kosmetyków, ale także (a może przede wszystkim) codziennej dbałości o higienę. Wiele osób zastanawia się, która metoda obcowania z wodą jest na dłuższą metę bardziej korzystna: branie prysznica czy kąpiel w wannie. Obie te możliwości kryją w sobie wiele zalet, choć każda z nich posiada też pewne przeciwwskazania natury zdrowotnej bądź finansowej.

Wanna - dobrodziejstwa i zagrożenia

Kąpiel w wannie uważana jest powszechnie za czynność niezwykle relaksującą: w jej trakcie można poczytać książkę albo nawet uciąć sobie drzemkę. Leżenie w ciepłej wodzie z dodatkiem olejków aromaterapeutycznych bądź soli kąpielowych przynosi też oczywiście korzyści natury estetycznej. Właściwie dobrane preparaty do kąpieli pozwalają na znaczną redukcję cellulitu, wspomagają prawidłowe ukrwienie skóry, a także poprawiają jej jędrność czy gładkość. Można je zatem stosować wymiennie ze "zwykłymi" kosmetykami, na przykład z bogatą linią pielęgnacyjną marki Australian Bodycare.

Wanna okazuje się niejednokrotnie sprzymierzeńcem rodziców małych dzieci, które uwielbiają długie kąpiele w towarzystwie piany i gumowych zwierzątek. Kilkuletnie brzdące bywają tak zafascynowane możliwością wodnej zabawy, że przy okazji bez protestu pozwalają rodzicom na zwykłe zabiegi higieniczne. Dzięki temu cały rytuał kąpielowy odbywa się nie tylko bez zgrzytów, lecz dosłownie w atmosferze radości.

Wanna czy prysznic

Nie wszyscy zdają sobie natomiast sprawę z niedogodności zdrowotnych, jakie niesie ze sobą częsta albo zbyt długa kąpiel w wannie. Eksperci przestrzegają, że powoduje ona przesuszanie skóry oraz rozpulchnianie naskórka (który staje się tym samym znacznie bardziej podatny na infekcje). Obie te przypadłości przemawiają za ograniczeniem czasu spędzanego w wodzie.

Prysznic - oszczędność i pośpiech

Kabinę prysznicową spotkamy obecnie w bardzo wielu polskich domach. Tendencja ta utrzymuje się co najmniej od dwudziestu lat i nic nie zapowiada jej rychłego odwrócenia. Powody są dość oczywiste: wzięcie prysznica zajmuje zaledwie kilka minut, zapewniając przy okazji ograniczenie zużycia wody. Co więcej, błyskawiczność tej czynności pozwala nam wykonywać ją nawet parę razy w ciągu dnia, według osobistych potrzeb.

Wanna czy prysznic

Z drugiej strony, niejednokrotnie można spotkać się z opinią, że prysznic jest rozwiązaniem znacznie mniej komfortowym. Co prawda sprawdza się idealnie podczas intensywnego tygodnia pracy, ale już w weekendy wiele osób pragnęłoby skorzystać z dobrodziejstw wanny (najlepiej zaopatrzonej w hydromasaż). Oczywiście, ludzie zamożniejsi mogą sobie pozwolić na instalację obu udogodnień; pozostała część społeczeństwa musi jednak zadowolić się jednym z nich, ze świadomością, że nie spełni ono wszystkich oczekiwań.

Prysznic czy wanna?

Powracając do tytułowego pytania, należałoby stwierdzić, że zarówno posiadanie wanny, jak i prysznica jest kwestią pewnego kompromisu. W dobie ekonomicznej niepewności ludzi najbardziej przekonuje argument oszczędnościowy: do napełnienia wanny potrzebujemy średnio 150 litrów wody, podczas gdy prysznic zużywa maksymalnie 50 litrów. Korzyści dla naszych portfeli oraz środowiska naturalnego wydają się tu zatem bezdyskusyjne.

Komentarze