Zakochanie - czym jest? Objawy. Zauroczenie, zakochanie, miłość

ZakochanieZauroczenie, zakochanie, miłość: często zamiennie używamy tych pojęć. Początki związku zawsze są czasem bardzo ekscytującym, kiedy trudno nam oddzielić emocje od racjonalnego spojrzenia na sytuację. Dla jednych miłość to jedynie chemia, hormony, dla innych kwestia przeznaczenia i szukania swojej drugiej połówki. Jak jest naprawdę? Dlaczego się zakochujemy i czy zakochanie to to samo co miłość?

Dlaczego się zakochujemy?

Podstawowa zasada psychologii społecznej głosi, że człowiek jest istotą społeczną. Oznacza to, że jego przeznaczeniem jest życie wśród ludzi i z ludźmi. Szukanie partnera jest uwarunkowane ewolucyjnie, związane zarówno z zaspakajaniem przez człowieka potrzeb (w tym potrzeby bezpieczeństwa oraz przynależności), jak również z naszym życiowym zadaniem: prokreacją. Zakochujemy się i łączymy w pary aby być z kimś, tworzyć rodzinę i dawać życie kolejnym pokoleniom.

Czym jest zakochanie?

Zakochanie to stan emocjonalnego związania z drugą osobą, oparty na działaniu hormonów oraz związanym z nimi pobudzeniem emocjonalnym. To stan emocjonalny, objawiający się chęcią przebywania z daną osobą oraz obsesyjnymi wręcz myślami o niej.

Historia Marty, lat 22

"...Nie wiem, co się ze mną dzieje… odkąd poznałam Adriana, zmieniłam się nie do poznania! Jest wspaniały, przystojny, mądry, zabawny, dba o mnie. Jest szarmancki, Ciągle o nim myślę, tęsknię za nim, jak tylko się rozstaniemy, stale patrzę na telefon, czy aby na pewno nie napisał do mnie choć SMS-a… A gdy mamy się spotkać jestem tak zdenerwowana, że nie mogę myśleć ani się na niczym skupić! Nie mogę spać, jestem stale pełna energii, praktycznie w ogóle nie jem. Mama uważa, że jestem chora, a moja przyjaciółka twierdzi, że… ja po prostu… się zakochałam!..."

Objawy zakochania: po czym rozpoznać zakochanie?

Nietrudno rozpoznać zakochanych: chodzą, trzymając za rękę lub blisko siebie, patrzą sobie w oczy, czule się do siebie zwracają. Łatwo rozpoznać to u innych, a u siebie? Marta również miała trudności ze stwierdzeniem, skąd biorą się opisane przez nią objawy. Jej przyjaciółka trafnie je oceniła.

Jakie są oznaki zakochania?

  1. Pobudzenie fizyczne. Nie da się ukryć, zakochanie powoduje prawdziwą rewolucję w naszym mózgu i… ciele. Wydzielają się duże ilości hormonów, w tym dopaminy czy noradrenaliny. Bardzo istotne są feromony, czyli związki, które wydziela każdy z nas. Reagujemy na nie instynktownie. Znacznie wzrasta także ilość hormonów płciowych, w tym estrogenów u kobiet oraz testosteronu u mężczyzn. Jak to się objawia? Przede wszystkim przyspieszonym biciem serca, ogólnym pobudzeniem emocjonalnym, przypływem energii. Pojawić się może brak apetytu, problemy ze snem.
  2. Skupianie się prawie wyłącznie na uczuciu. Stan zakochania jest stanem silnego pobudzenia emocjonalnego, co skutkuje skierowaniem praktycznie całej aktywności w stronę obiektu westchnień. Osoba zakochana wszystko co robi, robi z myślą o ukochanej osobie. Zachowanie może przypominać obsesję i niestety, paradoksalnie, prowadzić do obniżenia nastroju, gdyż takie nawracające myśli mogą obniżać poziom serotoniny, zwanej hormonem szczęścia.
  3. Idealizowanie ukochanej osoby. Osoby zakochane mają tendencję do idealizowania swojej drugiej połówki, skupiania się na jej zaletach, mocnych stronach, myślimy o niej jako o kimś wyjątkowym. Dostrzegamy co prawda jej wady ale zwykle ignorujemy je lub uznajemy za mniej istotne.
  4. Poszukiwanie bliskości fizycznej. Choć wiele osób deklaruje, że na początku związku nie myśli jeszcze o zbliżeniach fizycznych, tak naprawdę szalejące miedzy nami hormony pobudzają nas również fizycznie. Pragniemy być jak najbliżej drugiej osoby: dotykać ją, przytulać, całować. Stopniowo między partnerami pojawia się namiętność.
  5. Chęć do zmiany. W czasie zakochania pojawia się również chęć do zmian, oczywiście takich, które przypadłoby do gustu naszej sympatii. Zmiany dotyczyć mogą zarówno wyglądu zewnętrznego, jak i cech charakteru.

Zakochanie a zauroczenie

Jak odróżnić zauroczenie od zakochania? Oba z nich związane są z silnymi emocjami, jednak oznaczają coś innego. Zauroczenie to jedynie fascynacja drugą osobą, jej wyglądem, cechami charakteru, zachowaniem, dokonaniami czy umiejętnościami. Idealizujemy ukochaną osobę, nie dostrzegamy jej wad (w zakochaniu już je widzimy!). Zauroczeniem nazywamy także fascynację osobami znanymi, np. aktorami, gwiazdami muzyki czy naszymi autorytetami: nauczycielem, starszym kolegą. Może być ono pierwszym etapem miłości platonicznej. Zauroczenie jest krótkotrwale, zwykle mija po pewnym czasie ale może być też pierwszym krokiem do zakochania.

Czy zakochanie przemija?

Eksperci sądzą, że po pewnym czasie zwiększa się nasza tolerancja nawet na podwyższona w czasie zakochania ilość hormonów. Przestają one tak silnie działać i… zakochanie przemija. W niektórych związkach może zabraknąć pobudzenia, które dawały hormony i uczucie może nie przetrwać. Czy jednak zawsze musi tak być? Niekoniecznie. W trakcie trwania związku dwie osoby mogą stworzyć między sobą więź emocjonalną, opartą na wzajemnym zrozumieniu, zaufaniu i szacunku. Możliwe jest, że połączy ich wtedy coś więcej i wbrew teoriom naukowców i przemijającym hormonom ich związek przetrwa "do grobowej deski".

Zakochanie a miłość

Zakochanie to czas tęsknoty za ukochaną osobą, myślenia o niej, motyli w brzuchu i trzymania się za rękę. To jednak jeszcze nie miłość. O niej mówimy, gdy z obu stron pojawia się zaangażowanie, wzajemne wsparcie oraz oddanie. Nie jest emocją, jest silniejsza od wszystkich emocji. Nie jest również wyborem ani decyzją, jest trwalsza od wszystkich decyzji, jakie możemy podjąć. Miłość jest postawą wobec drugiej osoby, która sprawia, że ludzie chcą ze sobą być: mieszkać, prowadzić dom, mieć dzieci. To silna więź, oparta przede wszystkim na zaufaniu oraz kochaniu drugiej osoby taką, jaka jest, łącznie z jej zaletami i wadami.

Miłość jest dojrzałą i podjętą świadomie decyzja o wspólnym byciu i trwaniu na dobre i na złe - „Miłość cierpliwa jest (…)”, opiera się na wzajemnym szacunku i zrozumieniu. „(…) Miłość nie zazdrości…” ale daje poczucie akceptacji i bezpieczeństwa. Miłość dojrzała jest uczuciem trwałym, „(…) wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma (…)”.

Autor: Monika Muzolf, psycholog

Ocena: 4.8

Komentarze